Kategoria: Dobre Duszki

Cinek bliski sprawienia sensacji. Po fazie zasadniczej był liderem

Cinek był jednym z uczestników Złotego Nicku, czyli turnieju dla najaktywniejszych zawodników. Zaprezentował świetną dyspozycję, a po fazie zasadniczej to on był najlepszy. Cieszył się nawet ze zdobycia Złotego Nicku, ale potem przypomniano, że o trofeum decydują półfinały i finał.

– Kompletnie nie spodziewałem się takiego występu. Widząc obsadę stwierdziłem, że fajnie byłoby być gdzieś w połowie stawki i sprawić w jednym czy dwóch biegach psikusa. Gdyby ktoś mi powiedział przed zawodami, że zdobędę trzynaście punktów i będę na szczycie, to bym go najpewniej wyśmiał. Nigdy nie byłem, nie jestem i nie będę zwolennikiem półfinałów, barażów i finałów w tradycyjnych turniejach indywidualnych i nawet nie doczytałem przed turniejem, że takowe będą, stąd taka euforia po siedemnastym biegu – powiedział Cinek.

Ostatecznie w finałowym wyścigu dojechał do mety na trzeciej pozycji. Lepsi od niego okazali się tylko Lowigus i Witek. – Trzecie miejsce to też olbrzymi sukces i fajnie, że utarłem nosa paru bardziej doświadczonym i obfitym w wiedzę zawodnikom. Mi dopisało szczęście – dodał.

W ostatnich meczach ligowych Cinek – zawodnik Dobrych Duszków – nie wystąpił. Jaki tego był powód? – Spowodowane to było słabą dyspozycją sportową. Nie chciałem osłabiać drużyny w walce o najwyższe cele – stwierdził.

Jak Cinek wykorzystał czas przerwy w ISQ? – Ciężko powiedzieć, czy pomogła mi świeżość. Na pewno ta przerwa od ISQ sprawiła, że był jakiś głód, ale może i nawet dobrze. Wydaje mi się, że w środę dopisywało mi tak naprawdę szczęście, bo po podpowiedzi o Mateusza Piernikowskiego wygrałem minimalnie, tak samo w ostatniej chwili wpadła trójka za Bruce Cribba, gdzie miałem totalny zanik pamięci, a jakby nie było, to niedawno robiłem z nim wywiad i temat „Buldogów” się pojawił. Poszedł spontaniczny strzał i okazał się, że był on dobry – ocenił.

Wiadomo już, że Cinka w Dobrych Duszkach już nie zobaczymy. Jaki będzie jego nowy klub? – Nie jest tajemnicą, że starty w zespole Dobrych Duszków są już tematem zamkniętym. Po ostatnim wpisie na forum, że szukam klubu odezwało się do mnie sześciu trenerów, którzy złożyli swoje propozycje – część była skierowana z klubów wyższej ligi, niektórzy widzieli mnie w swoim zespole rezerw. O nowej przynależności klubowej nie chcę na razie mówić – zakończył.

Lowigus ze Złotym Nickiem. „W ISQ niespodzianki też się zdarzają”

W kończącym sezon Turnieju o Złoty Nick zwycięstwo odniósł Lowigus. Triumf zawodnika Dobrych Duszków był sporą niespodzianką, gdyż w ostatnich ligowych meczach nie zachwycał formą. To jeden z jego największych sukcesów w quizowej karierze.

– Świetnie było zdobyć trofeum. Nikt na pewno nie brał mnie pod uwagę jeśli chodzi o zwycięstwo, ale w ISQ niespodzianki też się zdarzają, równie dobrze mógł wygrać Cinek, co byłoby chyba jeszcze większym zaskoczeniem. Wiadomo, że Złoty Nick nie jest tak prestiżową impreza jak IM, nie trzeba się przebijać przez sito eliminacji, ale wygrać też nie jest łatwo. Jeden z kolegów z drużyny obecnych mistrzów ISQ nazwał mnie nawet po tym zwycięstwie Golden Boy (pseudonim Zenka Plecha) co mocno mnie rozbawiło, jednak faktycznie na forum będę świecił na złoto przez najbliższy rok – powiedział Lowigus.

Do zawodów podszedł spokojnie i to okazało się kluczem do sukcesu. – Czy się spodziewałem? Trudno powiedzieć… O zawodach przypomniałem sobie dopiero we wtorek po MPKJ. Nie zwracałem nawet za bardzo uwagi kto w nich jedzie, kompletnie nie myślałem o wyniku, tylko po prostu przyszedłem na czat zabić trochę wieczorną nudę – dodał Lowigus.

W finale jako pierwszy udzielił prawidłowej odpowiedzi. Pytanie dotyczyło Jana Połubińskiego. – Cieszę się, że trafiłem na takie pytanie w finale. Nie był to żaden strzał, od razu byłem pewny, że odpowiadam dobrze. Sam kiedyś, jeszcze w dawnych czasach ISQ układałem pytanie o tego zawodnika i wiele więcej o nim napisać nie można, więc szybko skojarzyłem te informacje – stwierdził.

Złoty Nick był dla niego udanym zwieńczeniem rozgrywek. – Sezon rozpocząłem od podium w IM 2020 (IM Ligi Miast) i kończę zwycięstwem w Złotym Nicku. W środku sezonu bywało różnie, początek był raczej dobry i chciałem zakręcić się w top 15 ligi jednak w końcówce kompletnie się pogubiłem i często dojeżdżałem na ostatnich pozycjach. Myślę, że na tę chwilę jestem takim zawodnikiem, mocno niestabilnym, z występami bardzo dobrymi lub beznadziejnymi, mało jest u mnie półśrodków – zakończył.

Dobre Duszki – Red Sox 48:42. Ostatni akord sezonu dał Duszkom brąz

Dobre Duszki zakończyły sezon na trzecim miejscu. W rewanżowym meczu o brązowe medale DD wygrało z Red Sox 48:42. Bohaterem meczu był Malak, który zdobył 11 punktów i bonus. W Red Sox najskuteczniejszy był Jessup, który również spotkanie zakończył z dorobkiem 11 „oczek”.

Dobre Duszki – 48:
9. Kasper 7+1 (0,1*,3,3,-)
10. Wojtas 5 (2,2,1,0,-)
11. Malak 11+1 (3,3,2*,3,-)
12. mmmaciekk 3 (0,0,-,-,3)
13. Speed 8 (0,3,3,1,1)
14. Brindel 7+3 (1,2*,2*,2*,-)
15. Lowigus 6 (3,0,1,2)
16. Eryk 1+1 (0,1*)

Red Sox – 42:
1. cokus01 4+1 (1,1*,-,-,2)
2. Jessup 11 (3,2,1,2,3)
3. bosky 7+2 (1*,1,2,1,2*)
4. Strc 8 (2,0,0,3,3)
5. Guru 10+2 (3,3,1,2*,1*,-)
6. Muchenzior 2+1 (2*,0,-,-,0)
7. Witek 0 (0,0,0)
8. Hucik 0 (0)

Bieg po biegu:
1. Jessup, Wojtas, cokus01, Kasper ……..2:4
2. Malak, Strc, bosky, mmmaciekk ……..3:3 (5:7)
3. Guru, Muchenzior, Brindel, Speed ……..1:5 (6:12)
4. Malak, Jessup, cokus01, mmmaciekk ……..3:3 (9:15)
5. Speed, Brindel, bosky, Strc ……..5:1 (14:16)
6. Guru, Wojtas, Kasper, Muchenzior ……..3:3 (17:19)
7. Speed, Brindel, Jessup, Witek ……..5:1 (22:20)
8. Kasper, bosky, Wojtas, Strc ……..4:2 (26:22)
9. Lowigus, Malak, Guru, Witek ……..5:1 (31:23)
10. Strc, Guru, Speed, Wojtas ……..1:5 (32:28)
11. Malak, Brindel, bosky, Witek ……..5:1 (37:29)
12. Kasper, Jessup, Guru, Lowigus ……..3:3 (40:32)
13. mmmaciekk, cokus01, Speed, Muchenzior ……..4:2 (44:34)
14. Strc, bosky, Lowigus, Eryk ……..1:5 (45:39)
15. Jessup, Lowigus, Eryk, Hucik ……..3:3 (48:42)

Sędzia: Slayu
Technik: hN

Trudno, kończymy sezon bez medalu. Te ostatnie kilka miesięcy było świetną zabawą. Nie sądziłem, że jeszcze kiedyś to przeżyje. Szkoda, że nie zdobyliśmy medalu, ale liczyliśmy się w grze. Pokazaliśmy, że nadal należy się bać Red Sox, a w kolejnym sezonie będziemy jeszcze mocniejsi. O swoim indywidualnym występie chciałbym jak najszybciej zapomnieć. Nigdy nie zaliczyłem większej kompromitacji. Rywale po prostu albo znali odpowiedź, albo byli szybsi.

Witek (Red Sox)

Powtórzyliśmy brązowy medal z sezonu 12, jednak wtedy był on traktowany jak porażka, teraz jest wprost przeciwnie – bardzo się z niego cieszymy. Przed sezonem nie byliśmy faworytami do PO, potem zaczęto w nas upatrywać nawet kandydata na mistrza – trzecie miejsce jest naprawdę ok. Jest to tym cenniejsze, że obok starej gwardii DD – Magika, Lowigusa, Speeda, Wojtasa, Brindela i mnie – zyskaliśmy nowe twarze, w tym lidera w osobie Kaspera, Maćka, Cinka, Eryka, Farmera i Lawrence’a. Wspólnie stworzyliśmy świetną atmosferę i ten medal jest tego ukoronowaniem. Indywidualnie mogę być bardzo zadowolony z fazy PO, ale też z całego sezonu. Dziękuję całej drużynie za ten sezon i czekamy już na kolejny!

Malak (Dobre Duszki)

Dla kogo medale? W tym tygodniu poznamy medalistów DM ISQ

Sezon 13′ powoli dobiega końca. To kluczowy tydzień dla Internet Speedway Quiz. Przed nami rewanże rundy finałowej DM ISQ.

Bad Company – Fajrant Team (poniedziałek, godz.21:30)

Niezwykle wyrównane i pełne emocji spotkanie towarzyszyło nam tydzień temu, gdy na stadionie Fajrant Team obie ekipy walczyły o jak najlepszy rezultat przed rewanżem. Zwycięzcą okazała się ekipa Bad Company, lecz tylko jednym punktem, co sprawia, że rewanż jest sprawą otwartą.

Bad Company do mistrzostwa potrzebna jest porażka maksymalnie jednym punktem. Remis bądź zwycięstwo dają im tytuł.

W ostatnim meczu punkty dla Bad Company zdobywali: Tępy, Apocalips, Kamerun, Paweu, Delejt, Mezzi oraz Matic

Fajrant Team staje przed historyczną szansą zdobycia pierwszego złota w DM ISQ. Zespół Plonka musi wygrać mecz dwoma punktami.

W ostatnim spotkaniu punkty dla FT zdobywali: Cysu, Molken, Vanpraag, Plonek, Paboł i Bartass.

Kto będzie najlepszy? Przekonamy się 29 marca o 21:30.

Dobre Duszki – Red Sox (wtorek, godz. 21:00)

Jeszcze kilka kolejek temu mieli nadzieję na pierwsze miejsce w tabeli i wyprzedzenie Bad Company. Po trudnych bojach udało się utrzymać drugie miejsce i w półfinale przegrali rywalizację z FT. Zespół Lowigusa może uratować sezon brązowym medalem, choć apetyty były znacznie większe.

Szanse są na to spore. Wygrana 47:43 w pierwszym meczu daje lekki optymizm przed rewanżem.

Punkty dla Duszków zdobyli w ostatnim meczu: Kasper, Wojtas, Speed, Brindel, Malak, mmmaciekk, Lowigus.

Red Sox do końca walczyło o jak najlepszą pozycję przed play-off. W półfinale trafili na Bad Company, gdzie w pierwszym starciu zostali zdemolowani 30:60. Morale opadły, a w rewanżu także nie udało się wygrać. Podobnie jak DD, chcą skończyć sezon z medalem.

Z DD trzeba będzie jednak wygrać pięcioma punktami. W tym wszystkim mogą pomóc zawodnicy punktujący przeciwko DD: Jessup, Hucik, boski, Strc, Guru, Igor oraz Witek.

W czyje ręce wpadnie brąz? Przekonamy się 30 marca o 21:00.

Red Sox – Dobre Duszki 43:47. DD bliżej brązu

Dobre Duszki jest bliżej brązowego medalu DM ISQ. W pierwszym meczu o trzecie miejsce podopieczni Lowigusa wygrali z Red Sox 47:43. Liderem DD był Kasper, który zdobył 14 punktów. Taki sam dorobek – ale w sześciu biegach – zgromadził Guru.

Red Sox – 43:
9. Jessup 2 (1,0,0,-,1)
10. Hucik 6 (2,2,2,0,-)
11. boski 4 (0,0,-,3,1)
12. Strc 8 (1,2,2,1,2)
13. Guru 14+1 (3,2,3,2,2*,2)
14. Igor 2 (1,0,1,-,-)
15. Witek 7+1 (1*,3,3,0)
16. wks ns

Dobre Duszki – 47:
1. Kasper 14 (3,3,2,3,3)
2. Wojtas 1 (w,1,0,0,-)
3. Speed 11+1 (2*,3,3,1,2)
4. Brindel 7 (3,1,1,1,1)
5. Malak 11 (0,3,3,2,3)
6. mmmaciekk 3 (2,1,0,0,-)
7. Magik ns
8. Lowigus 0 (0,d)

Bieg po biegu:
1. Kasper, Hucik, Jessup, Wojtas (w) ……..3:3
2. Brindel, Speed, Strc, boski ……..1:5 (4:8)
3. Guru, mmmaciekk, Igor, Malak ……..4:2 (8:10)
4. Kasper, Strc, Wojtas, boski ……..2:4 (10:14)
5. Speed, Guru, Brindel, Igor ……..2:4 (12:18)
6. Malak, Hucik, mmmaciekk, Jessup ……..2:4 (14:22)
7. Guru, Kasper, Igor, Wojtas ……..4:2 (18:24)
8. Speed, Hucik, Brindel, Jessup ……..2:4 (20:28)
9. Malak, Strc, Witek, mmmaciekk ……..3:3 (23:31)
10. Kasper, Guru, Brindel, Hucik ……..2:4 (25:35)
11. boski, Guru, Speed, mmmaciekk ……..5:1 (30:36)
12. Witek, Malak, Strc, Wojtas ……..4:2 (34:38)
13. Witek, Speed, Jessup, Lowigus ……..4:2 (38:40)
14. Malak, Strc, boski, Lowigus (d) ……..3:3 (41:43)
15. Kasper, Guru, Brindel, Witek ……..2:4 (43:47)

Sędzia: Slayu
Technik: Bosky

To był trudny mecz, praktycznie od początku musieliśmy gonić wynik, a w pewnym momencie traciliśmy nawet 10 punktów. Cieszy dobra końcówka, która pozwoliła nam zniwelować straty i pozostać w walce o brąz. Wierzę, że w rewanżu będzie mocni przez cały mecz i powtórzymy wynik z 11 kolejki, kiedy wygraliśmy 47:42.

Guru (Red Sox)

Cieszę się, że po nieudanych półfinałach wreszcie wygraliśmy, choć przewaga jest minimalna i w rewanżu wszystko może się zdarzyć. Z mojego występu nie jestem do końca zadowolony, przez literówki w pierwszym biegu. Na wyróżnienie na pewno zasługuje Speed, który coraz bardziej powraca do swojego poziomu sprzed lat, fajnie, że jest z nami z powrotem Brindel. Powalczymy w rewanżu o zwycięstwo i brąz, który byłby miłym zwieńczeniem ciekawego sezonu.

Malak (Dobre Duszki)

Dobre Duszki – Fajrant Team 42:45. Duszki bezradne. Fajranci w finale!

Fajrant Team pierwszym finalistą Drużynowych Mistrzostw Polski ISQ. Fajranci pokonali w rewanżu ekipę DD 45:42.

Zawodnicy Plonka znów byli zespołem bardziej wyrównanym. Goście objęli prowadzenie już w drugim biegu i nie oddali go do końca. Do zwycięstwa FT poprowadziło trio Cysu, Paboł i Bartass, wszyscy zanotowali przy swoim dorobku po 9 punktów.

Dobre Duszki by awansować do finału potrzebowały odrobić dziesięć punktów straty. Ekipa Lowigusa nie potrafiła wyjść na prowadzenie ani razu w tym meczu. Dwóch liderów, w postaci Kaspera i Malaka (obaj po 12 punktów), to było za mało by cieszyć się ze zwycięstwa.

Dobre Duszki – Fajrant Team 42 : 45

Dobre Duszki – 42:
9. Malak 12 (3,2,1,3,3,-)
10. Magik 0 (0,-,0,-,-)
11. Speed 4 (1,0,1,2,-)
12. Lowigus 0 (0,-,0,-,-)
13. Kasper 12 (0,3,0,3,3,3)
14. Brindel 7+2 (1,2*,2*,1,1,0)
15. Wojtas 5+1 (2*,0,3)
16. Mmmaciekk 2 (2,W)

Fajrant Team – 45:
1. Cysu 9 (2,3,0,2,2)
2. Molken 4+2 (1*,1,1,-,1*)
3. Vanpraag 5 (3,0,2,W,-)
4. Plonek 4+2 (2*,1,1*,-,-)
5. Paboł 9 (3,3,3,0,-)
6. Bartass 9+3 (2*,2*,2*,3,-)
7. Wazza 2 (1,1,W)
8. Krzysinho 3 (0,3,W)

Bieg po biegu:
1. Malak, Cysu, Molken, Magik ……..3:3
2. Vanpraag, Plonek, Speed, Lowigus ……..1:5 (4:8)
3. Paboł, Bartass, Brindel, Kasper ……..1:5 (5:13)
4. Cysu, Malak, Molken, Speed ……..2:4 (7:17)
5. Kasper, Brindel, Plonek, Vanpraag ……..5:1 (12:18)
6. Paboł, Bartass, Malak, Kasper ……..1:5 (13:23)
7. Kasper, Brindel, Molken, Cysu ……..5:1 (18:24)
8. Malak, Vanpraag, Plonek, Magik ……..3:3 (21:27)
9. Paboł, Bartass, Speed, Lowigus ……..1:5 (22:32)
10. Kasper, Cysu, Brindel, Krzysinho ……..4:2 (26:34)
11. Bartass, Speed, Brindel, Vanpraag (w) ……..3:3 (29:37)
12. Malak, Wojtas, Wazza, Paboł ……..5:1 (34:38)
13. Kasper, Cysu, Molken, Brindel ……..3:3 (37:41)
14. Krzysinho, Mmmaciekk, Wazza, Wojtas ……..2:4 (39:45)
15. Wojtas, Mmmaciekk (w), Wazza (w), Krzysinho (w) ……..3:0 (42:45)

Sędzia: Citas
Technik: Malak

Gratulacje dla wszystkich Fajrantów! Każdy jeden Fajrant dorzucił cegiełkę do tego historycznego sukcesu. Serce się raduje gdy wchodzę na czat grupowy i widzę tych quizowych świrów, którzy bombardują się codziennie o ósmej rano informacjami na temat speedwaya. Jestem po prostu dumny z tego co zrobiliśmy w tym sezonie, gdzie jeszcze trzy? miesiące temu nikt nie stawiał nas w roli pretendenta do medalu, a szczytem marzeń były play-off’y. Dzięki dla każdego Dobrego Duszka z trenerami Lowim i Malakiem na czele, za super mecze. Każde spotkanie z wami był czystą przyjemnością myślę dla obu stron. Tak właśnie powinno wyglądać ISQ bez zbędnej napinki, troszkę z humorem i wzajemnym szacunkiem. Dzięki dla Citasa za sędziowanie. No a my Fajranty już nic nie musimy, my tylko możemy. Tak, że PO ZŁOTO!

Plonek (Trener Fajrant Team)

Dwumecz rozstrzygnął się trochę wcześniej niż sobie tego życzylismy. W naszym zespole brakuje trzeciego lidera, nie ma możliwości odrobić w ten sposób 10-punktowej straty. Wygrała jednak drużyna lepsza, chyba obecnie najbardziej zakrecona na punkcie ISQ co zdecydowanie procentuje. Z każdym meczem są co raz lepsi i myślę, że dla widowiska w finale dobrze się stało, że to FT awansowało. Gratuluję Plonkowi i jego ekipie.

Lowigus (Trener Dobrych Duszków)

Dla kogo finał? – zapowiedź rewanżów 1/2 DMP ISQ

W poniedziałek i we wtorek odbędą się mecze rewanżowe DMP ISQ. Zwycięzcy wejdą do upragnionego finału, przegranym pozostanie jazda o brązowy medal. Czego możemy się spodziewać?

Dobre Duszki – Fajrant Team, 15.03.21 – godz. 21:30

Pierwszy mecz dostarczył naprawdę wiele emocji. Ze zwycięstwa cieszyła się ekipa Fajrant Team. Dziesięciopunktowa zaliczka daje dużą nadzieję na to, że FT znajdzie się w wielkim finale. Kluczem do sukcesu ekipy Plonka była wyrównana ekipa. Większość zawodników pojechała na poziomie 8-10 punktów. W rewanżu taka postawa powinna wystarczyć, by znaleźć się w meczach o złoty medal. Ekipa złożona z Cysa, Paboła, Plonka, Vanpraaga czy Molkena daje nadzieję na końcowy sukces.

Dobre Duszki zdają sobie sprawę, że finał im ucieka. Lowigus próbował ratować sytuację rezerwami taktycznymi, dzięki czemu strata wynosi dziesięć oczek. Kasper i Malak to liderzy klubu. Reszta musi wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności, jeśli marzy im się jazda o złoto.

Bad Company – Red Sox, 16.03.21 – godz. 21:00

Ekipa Bad Company wygrywając z Red Sox nie otworzyła sobie drzwi do fazy finałowej, ale je wyważyła. Trzydzieści punktów zapasu wydaje się nie do odrobienia, aczkolwiek sport żużlowy zaskakiwał nas niesamowitymi zdarzeniami, więc w ISQ także nie należy mówić nigdy.

W Bad Company trudno szukać słabych punktów. Paweu i Mezzi to ścisła czołówka statystyk. Matic i Tępy notują przy swoich nickach dwucyfrówki, a swoje dokładają Kamerun i Delejt. Zwyżkę formy notuje Apocalips, który ostatnio wygrał Brązowy Kask.

Red Sox stoi przed arcytrudnym zadaniem. Nawet jeśli nie uda się odrobić strat, to Skarpetki pojadą o jak najlepszy wynik. Zadbają o to na pewno Witek, Jessup czy Guru. Dzielnie powinni ich wspierać Boski, Kwiti czy Strc.

Fajrant Team – Dobre Duszki: 50:40. Fajranci blisko finału!

Drugi mecz półfinałowy za nami. W starciu pomiędzy Fajrant Team a Dobrymi Duszkami lepsi gospodarze. Ekipa prowadzona przez Plonka wygrała 50:40.

FT było zespołem znacznie bardziej wyrównanym. Piątka zawodników zanotowała wyniki od ośmiu do dziesięciu punktów. Bardzo dobre zawody mają za sobą Paboł (10+1) oraz Molken (10+1).

Drużyna Lowigusa ratowała sytuacje rezerwami taktycznymi, ale po czternastym wyścigu było wiadomo kto wygrał mecz. Dwunastopunktowy występ Kaspera nie dał Duszkom bezpiecznego wyniku w walce o finał.

Fajrant Team – Dobre Duszki 50 : 40

Fajrant Team – 50:
9. Vanpraag 8 (2,0,3,3,0)
10. Plonek 8+1 (1*,2,1,1,3)
11. Paboł 10+1 (3,3,1*,2,1)
12. Bartass 6+2 (2*,2*,2,0,0)
13. Cysu 8+1 (0,0,3,3,2*)
14. Molken 10+1 (3,2,1,1*,3)
15. Wazza ns
16. krzysinho ns

Dobre Duszki – 40:
1. Kasper 12+1 (3,1,3,2,2,1*)
2. Wojtas 0 (0,0,0,-,-)
3. Magik 4 (1,1,2,0,-)
4. mmmaciekk 0 (w,-,-,0,-)
5. Malak 10+3 (1*,1,3,1*,2*,2)
6. Speed 11 (2,3,0,3,2,1)
7. Lowigus 3 (0,3,0)

Bieg po biegu:
1. Kasper, Vanpraag, Plonek, Wojtas ……..3:3
2. Paboł, Bartass, Magik, mmmaciekk (w) ……..5:1 (8:4)
3. Molken, Speed, Malak, Cysu ……..3:3 (11:7)
4. Paboł, Bartass, Kasper, Wojtas ……..5:1 (16:8)
5. Kasper, Molken, Magik, Cysu ……..2:4 (18:12)
6. Speed, Plonek, Malak, Vanpraag ……..2:4 (20:16)
7. Cysu, Kasper, Molken, Wojtas ……..4:2 (24:18)
8. Vanpraag, Magik, Plonek, Lowigus ……..4:2 (28:20)
9. Malak, Bartass, Paboł, Speed ……..3:3 (31:23)
10. Cysu, Kasper, Plonek, mmmaciekk ……..4:2 (35:25)
11. Speed, Paboł, Molken, Magik ……..3:3 (38:28)
12. Vanpraag, Speed, Malak, Bartass ……..3:3 (41:31)
13. Lowigus, Malak, Paboł, Bartass ……..1:5 (42:36)
14. Molken, Cysu, Speed, Lowigus ……..5:1 (47:37)
15. Plonek, Malak, Kasper, Vanpraag ……..3:3 (50:40)

Sędzia: bosky
Technik: hN

10 punktów to niezła zaliczka, ale oczywiście nie rozstrzyga jeszcze losów rywalizacji. Sporo punktów zgubilismy przez klucze. Ogólnie jednak mecz jako całość oceniam pozytywnie. Jesteśmy blisko pierwszego medalu dla FT w historii startów w DM i wszyscy maksymalnie skoncentrowani podejdziemy do rewanżu.

Paboł (Zawodnik Fajrant Team)

Mecz toczony w bardzo dobrej atmosferze. Pomimo że w rundzie zasadniczej wygraliśmy dwukrotnie z FT, wiedzieliśmy, że ten pojedynek będzie bardzo trudny. Fajrant Team to bardzo zgrana i mocna drużyna, o rosnącej formie. Tak też było w tym meczu, postawili nam poprzeczkę wysoko i tak o to przed rewanżem mamy 10 punktów straty. Gratulacje dla naszych rywali, szczególnie dla Plonka, który jest świetnym trenerem i wprowadził ten zespół na swoje historyczne wyżyny. My nie ustrzegliśmy się błędów, ale w rewanżu pojedziemy na 110 % i kto wie, dokąd nas to zaprowadzi.

Kasper (Zawodnik Dobrych Duszków)

Dobre Duszki – White Sox 55:34. Łatwa wygrana nad osłabionymi Skarpetkami

Dobre Duszki łatwo pokonały White Sox 55:34. Nie mogło być inaczej, gdyż Białe Skarpetki w tym spotkaniu wystąpiły osłabione brakiem mk i Biliego. Trener Pirek dał szansę jazdy w ostatnim meczu sezonu tym, którzy rzadziej pojawiali się pod taśmą. Liderem WS byli Pirek i Slayu (po 8 punktów). W DD najlepiej punktował Malak (12).

Dobre Duszki – 55:
9. Kasper 6 (0,0,3,3,-)
10. Wojtas 9+1 (2,2,1,2*,2)
11. Magik 9 (D,3,3,3,0)
12. mmmaciekk 10+3 (3,2,2*,2*,1*)
13. Malak 12 (3,1,3,3,2)
14. Speed 7+1 (2*,0,1,1,3)
15. Lowigus 2+1 (2*)
16. Eryk ns

White Sox – 34:
1. Artas 6 (3,w,0,-,3)
2. Igor 3 (1,w,-,1,1)
3. Slayu 8 (1,3,2,2,-)
4. Koras 4+1 (2,2*,0,0,-)
5. Pirek 8 (1,3,1,-,3)
6. Faraon 1 (0,1,-,0,0)
7. Frano 3 (2,1,0)
8. LyderKKZ 1 (0,0,1)

Bieg po biegu:
1. Artas , Wojtas, Igor, Kasper ……..2:4
2. mmmaciekk, Koras, Slayu, Magik (d) ……..3:3 (5:7)
3. Malak, Speed, Pirek, Faraon ……..5:1 (10:8)
4. Magik, mmmaciekk, Artas (w), Igor (w) ……..5:0 (15:8)
5. Slayu, Koras, Malak, Speed ……..1:5 (16:13)
6. Pirek, Wojtas, Faraon, Kasper ……..2:4 (18:17)
7. Malak, Frano, Speed, Artas ……..4:2 (22:19)
8. Kasper, Slayu, Wojtas, Koras ……..4:2 (26:21)
9. Magik, mmmaciekk, Pirek, LyderKKZ ……..5:1 (31:22)
10. Malak, Wojtas, Frano, Koras ……..5:1 (36:23)
11. Magik, Slayu, Speed, Faraon ……..4:2 (40:25)
12. Kasper, mmmaciekk, Igor, LyderKKZ ……..5:1 (45:26)
13. Artas , Wojtas, mmmaciekk, Faraon ……..3:3 (48:29)
14. Pirek, Malak, Igor, Magik ……..2:4 (50:33)
15. Speed, Lowigus, LyderKKZ, Frano ……..5:1 (55:34)

Sędzia: Jessup
Technik: Lowigus

Już po XII kolejce postanowiłem dać z Duszkami szansę tym, którzy w mijającym sezonie mieli najmniej startów. Jechaliśmy bez stresu, po raz kolejny w systemie 6×4, 2×3. Szkoda, że Lyder zakończył w taki sposób generalnie udany sezon, ale zebrał kolejne szlify po powrocie Quizu. Dzięki dla Biliego i mk za obecność i wsparcie na czacie. Prywatnie jestem zadowolony, bo przebiłem średnią 1pkt. na bieg. Może w kolejnych rozgrywkach uda mi się częściej kręcić w okolicach ośmiu „oczek”?

Pirek (trener White Sox)

Cieszę się bardzo z wysokiej wygranej naszej drużyny. Potrzebowaliśmy takiego impulsu przed fazą play-off. Jesteśmy mocni, czujemy się mocni i ten mecz pokazał, że nikogo nie lekceważymy. Podeszliśmy maksymalnie skoncentrowani, a ja zaliczyłem najlepszy mecz w historii, choć kilka minut wcześniej, w Lidze Rezerw zaliczyłem ten najgorszy występ. To też pokazuje, że jesteśmy silni. Kasper nieco się pogubił to mógł liczyć na moje i Wojtasa punkty. ISQ jest bardzo nieprzewidywalne i dlatego tak bardzo lubi się tę rywalizację.

mmmaciekk (Dobre Duszki)

Liga Rezerw. Fajrant Team zdeklasował Dobre Duszki

Fajrant Team bez większych problemów rozprawił się z Dobrymi Duszkami w meczu 4. kolejki Ligi Rezerw. FT wygrało 55:35, a liderem był Wazza (15 punktów). Na uwagę zasługują też występy Sasly123 i EmilHeski24, kolejno 14 i 13 punktów. W DD najlepszy był Speed.

Fajrant Team – 55:
9. Plonek 7+1 (3,1*,3,-,-,-,-)
10. Sasla123 14+2 (1,1,2*,3,3,1*,1,2)
11. Wazza 15+2 (2*,2,3,3,1*,2,2)
12. EmilHeski24 13+1 (3,3,1,1,1,3,0,1*)
13. Vanpraag 6 (0,2,1,3)


Dobre Duszki – 35:
1. Wojtas 7 (2,3,0,2,0,0,0)
2. Eryk 2 (0,0,0,0,0,0,2)
3. mmmaciekk 8+1 (1,0,1,1*,2,2,1)
4. Speed 18 (0,2,2,2,3,3,3,3)
5. Magik 0 (0)


Bieg po biegu:
1. Plonek, Wojtas, Sasla123, Eryk ……..4:2
2. EmilHeski24, Wazza, mmmaciekk, Speed ……..5:1 (9:3)
3. Wojtas, Wazza, Plonek, mmmaciekk ……..3:3 (12:6)
4. EmilHeski24, Speed, Sasla123, Eryk ……..4:2 (16:8)
5. Plonek, Speed, EmilHeski24, Wojtas ……..4:2 (20:10)
6. Wazza, Sasla123, mmmaciekk, Eryk ……..5:1 (25:11)
7. Sasla123, Speed, mmmaciekk, Vanpraag ……..3:3 (28:14)
8. Wazza, Wojtas, EmilHeski24, Eryk ……..4:2 (32:16)
9. Speed, Vanpraag, Wazza, Eryk ……..3:3 (35:19)
10. Sasla123, mmmaciekk, EmilHeski24, Wojtas ……..4:2 (39:21)
11. EmilHeski24, mmmaciekk, Vanpraag, Eryk ……..4:2 (43:23)
12. Speed, Wazza, Sasla123, Wojtas ……..3:3 (46:26)
13. Vanpraag, Eryk, Sasla123, Wojtas ……..4:2 (50:28)
14. Speed, Wazza, mmmaciekk, EmilHeski24 ……..2:4 (52:32)
15. Speed, Sasla123, EmilHeski24, Magik ……..3:3 (55:35)