Kategoria: Fajrant Team

Kolejna runda Grand Prix. Będzie niespodzianka

W ostatni dzień stycznia 2023 roku o godzinie 21:30 na czacie Drużynowych Mistrzów ISQ rozegrana zostanie druga runda tegorocznego cyklu GP Fajrant Team. Fajranci przyzwyczaili nas, że w swoim GP tworzą pytania tematyczne i tak też będzie we wtorek. Tym razem tematyką pytań będzie żużel na Wyspach Brytyjskich.

Fajranci zapewniają, że pytania jak zawsze będą nowe i wysokiej jakości. Skąd pomysł na akurat taką tematykę pytań? O to zapytaliśmy Plonka – „Pomysł z rundą tematyczną o żużlu na Wyspach wziął się stąd, że w naszym mniemaniu w ISQ jest to temat trochę minimalizowany a sami wiemy, że Wielka Brytania to kolebka żużla.” Po czym dodaje „Z pewnością każdy wie i kojarzy, że w Polsce Waloszek to Śląsk, Jancarz Gorzów Wlkp. a Huszcza – Zielona Góra. Gorzej jest z zawodnikami, którzy jeździli w Anglii bo mało kto potrafi wymienić kluby chociażby Mistrzów Świata – Michaela Lee czy Ivana Maugera”.

Organizatorzy przewidują też małą niespodziankę i występ specjalnego gościa, który wstępnie potwierdził swoje przybycie. „Jeśli runda Grand Prix o British Speedway to gość może być tylko jeden – Krzysztof Dziamski – autor ostatnio wydanej książki „Historia Ligi Brytyjskiej. Tom I” zapowiada Plonek. „Krzysztof startował w ISQ pod nickiem „Vicar” od początku istnienia quizu do sezonu 11, będąc w ostatnich latach reprezentantem Crazy Outsiders” – zakończył trener FT.

Przypomnijmy, że podczas pierwszej rundy, której tematyką były rozgrywki wszelkiego rodzaju kasków, Fajranci nie byli zbyt gościnni i zajęli pierwsze cztery miejsca. Zwyciężył Cysu, przed Pabołem, Plonkiem i Vanpraagiem. Czy tak samo będzie tym razem? O tym przekonamy się we wtorek po godzinie 22.

Fajranci w formie. Cysu bohaterem

Fajrant Team rozbił Champions Team 55:35, a bohaterem spotkania został Cysu, który zapisał na swoim koncie komplet 15 punktów.

– Ten mecz w sumie bardzo na plus. Tylko moja postawa pozostawia wiele do życzenia. Akurat był fajny zestaw, a zaliczyłem jeden z gorszych występów, więc jest nad czym pracować. Gratulacje dla Kolegów, w tym przede wszystkim dla Cysa – zdobywcy kompletu punktów – powiedział Lyder, który wywalczył 4 punkty.

– Były to naprawdę udane zawody dla Fajrantów. Mecz wydawał się być cały czas pod kontrolą, ale z takim zespołem jak CT trzeba być zawsze czujnym. Gratulacje należą się przede wszystkim Cysowi za komplet punktów, ale myślę że do żadnego z zawodników FT nasz coach nie może mieć większych zastrzeżeń – dodał Vanpraag.

– Doskonały występ drużyny jako ogółu, a i z swoich punktów mogę być w końcu zadowolony. Wprawdzie nie wygrałem biegu, ale te dwójki z bonusami to jak trójki. Mam nadzieję, że jest to zwiastun powrotu do formy. Gratuluję Cysowi kompletu, oby tak dalej – powiedział Sasla123.

– Indywidualnie występ był nie najlepszy, ale najważniejsze, że wygraliśmy. Zostały jeszcze dwa mecze przed play offami. Podchodzimy do nich skoncentrowani, waleczni i niebezpieczni niczym kadra Engela w Korei – stwierdził Paboł.

Autor: Plonek

Kompletny Cysu, Fajranci z wygraną

Fajrant Team rozbił Champions Team 55:35. Liderem FT był Cysu, który zdobył komplet 15 punktów. W CT najskuteczniejsi byli Falanga i Speedi – po 8 punktów.

Champions Team – 35:
9. PeeR 5+1 (0,0,3,0,2*)
10. Igła 7+1 (w,2,2*,2,1)
11. Falanga 8+1 (1,1,2,1*,3)
12. MasTerek 5 (2,0,0,1,2)
13. Aszotek 2 (0,1,1,0,0)
14. Speedi 8 (3,0,3,2,0)

Fajrant Team – 55:
1. VanPraag 12 (3,3,0,3,3)
2. Plonek 9+2 (1,2*,1,3,2*)
3. Paboł 7+1 (2*,3,0,1,1)
4. Sasla 8+2 (1,2*,2,2*,1)
5. Cysu 15 (3,3,3,3,3)
6. LyderKKZ 4 (2,1,1,0,0)
7. Bazyli ns

Bieg po biegu:
1. VanPraag, Paboł, Falanga, PeeR ……..1:5
2. Cysu, MasTerek, Plonek, Aszotek ……..2:4 (3:9)
3. Speedi, LyderKKZ, Sasla, Igła (w) ……..3:3 (6:12)
4. Paboł, Sasla, Falanga, MasTerek ……..1:5 (7:17)
5. VanPraag, Plonek, Aszotek, Speedi ……..1:5 (8:22)
6. Cysu, Igła, LyderKKZ, PeeR ……..2:4 (10:26)
7. Speedi, Sasla, Aszotek, Paboł ……..4:2 (14:28)
8. PeeR, Igła, Plonek, VanPraag ……..5:1 (19:29)
9. Cysu, Falanga, LyderKKZ, MasTerek ……..2:4 (21:33)
10. VanPraag, Sasla, MasTerek, PeeR ……..1:5 (22:38)
11. Plonek, Speedi, Falanga, LyderKKZ ……..3:3 (25:41)
12. Cysu, Igła, Paboł, Aszotek ……..2:4 (27:45)
13. Cysu, MasTerek, Sasla, Aszotek ……..2:4 (29:49)
14. Falanga, PeeR, Paboł, LyderKKZ ……..5:1 (34:50)
15. VanPraag, Plonek, Igła, Speedi ……..1:5 (35:55)

Sędzia: Misiowy
Technik: Aszotek

Fajranci gotowy na mecz z CT. „Budzi w nas największe emocje”

Fajrant Team zmierzy się w czwartek z Champions Team. Co słychać w drużynie mistrzów ISQ?

Paboł: Przed meczem z CT jak zwykle w głowie mam jedno pytanie. Co się dzieje z Pecosiakiem? Z nim czy bez niego CT to groźny rywal i być może będziemy się musieli uciec do zagrywek psychologicznych, by nie powiedzieć psychicznych, aby ich pokonać.

Cysu: Trudno mi coś powiedzieć o tym meczu, bo jeszcze nie było dyskusji na temat taktyki, a to bardzo ważny plan przygotowań. Pan Trener Plonek przyzwyczaił ostatnio do głębokich analiz taktycznych, także sposobu gry rywala. Liczę że wyjdziemy na boisko ofensywnie usposobieni. Musimy zdobywać dużo goli, bo taka rozgrywka podoba się kibicom. Nie możemy tłamsić ofensywnego potencjału naszej drużyny. Nie dla kogoś pokroju Krychowiaka w kadrze FT. Poza tym ważny będzie start i rozegranie łuku.

Bartass: Mam nadzieję, że dane mi będzie pojechać. Ostatnimi czasy troszkę zaniedbałem quiz, ale jako że zbliżają się play offy, chciałbym pomóc drużynie dlatego postaram się dzisiaj zjawić. Co do samego CT to widać, że jest do drużyna głodna sukcesu, która zrobiła ogromny postęp w stosunku do ubiegłego sezonu.

Plonek: Naszym celem w tym prestiżowym meczu będzie zwycięstwo. Jak Soxy i Duszki mają swoje derby tak my nie mamy derbów, ale pamiętam, że przed upadkiem quizu to właśnie mecze FT z CT budziły w nas największe emocje (pewnie z uwagi na ówczesne niesnaski między naszymi drużynami). Drużyna Radka jest z pewnością rewelacją tegorocznych rozgrywek i mam nadzieję, że uda im się w tym roku stanąć na podium – oby tylko nie kosztem Fajrantów.

Fajranci ocenili mecz. „Przed play-offami mamy ciepło”

Fajrant Team wygrał z Red Sox 47:43. Oto, co po meczu powiedzieli przedstawiciele Fajrantów.

Vanpraag:

Mecz przebiegał w bardzo szybkim tempie. Odpowiedzi padały nawet poniżej 4 sekund, a że ja nie jeżdżę na takich przełożeniach stąd też mój wynik indywidualny nie zachwyca. Na szczęście mamy Cysa i wynik jest do przodu. Z tego jednak co wiem są zaległości finansowe wobec niego. Jeśli Plonek nie załatwi sponsora to przed play-offami mamy ciepło

LyderKKŻ:
Dzisiejszy mecz? Cieszy przede wszystkim zwycięstwo. Super zawody zaliczył standardowo Cysu. Reszta pojechała równo, każdy dorzucił po kilka cennych punktów, ale jednak idealnie byłoby gdyby każdy zdobył po jedno-dwa oczka więcej i mielibyśmy mniej stresu w końcówce. Cichym, a może głośnym, bohaterem tego meczu wg mnie został Plonek, który z Cysem zamknął mecz w 14. biegu i ogólnie zaliczył dobre zawody. Skarpetki postawiły dzisiaj poprzeczkę bardzo wysoko i musimy dać od siebie trochę więcej, aby powalczyć o najcenniejsze trofeum.

Sasla:
Cieszy dobry występ drużyny pod wodzą generała Plonka, lecz mój indywidualny już mniej. Od pewnego czasu moje wyniki są wątpliwe, nieakceptowalne. Z biegiem sezonu złapał mnie syndrom pewnego filozofa (śmiech), bo o ile początek był dobry to teraz jest dużo gorzej. Muszę podjąć kroki ku poprawie formy, bo moje miejsce w zespole na następny sezon może być zagrożone. Mam nadzieję, że następne występy będą bardziej okazałe w punkty.

Plonek:
Mecz przebiegał w bardzo szybkim tempie. Dużo trójek zdobytych w pierwszych odpowiedziach, które padały do dziesiątej sekundy. Red Sox postawiło wysoko poprzeczkę i myślę, że powinni urwać jeszcze jakieś punkty a przy odrobinie szczęścia nawet walka o Play Off nie jest stracona. My tym meczem ostatecznie zapewniliśmy sobie Play-Off, tak że powoli możemy się zacząć przygotowywać do finałów. Cieszy dyspozycja Cysa, który wraca do dominacji z roku poprzedniego.

Wymęczony triumf Fajrant Team

Fajrant Team pokonało Red Sox 47:43. Liderem FT był Cysu, który zdobył 14 punktów. W ekipie Red Sox najlepszy był Strc – 10.

Fajrant Team – 47:
9. Vanpraag 5 (1,0,3,1,-)
10. bazyli 5+1 (1*,2,1,0,1)
11. LyderKKZ 6 (3,1,1,1,-)
12. Plonek 7+1 (2,d,-,3,2*)
13. Sasla 3+1 (1*,1,-,-,1)
14. Cysu 14 (2,3,3,3,3)
15. Paboł 7 (1,0,3,3,0)

Red Sox – 43:
1. Jessup 6 (0,0,2,2,2)
2. Rdrabiniok 5 (3,2,0,0,-)
3. Boski 7+1 (2,3,0,1*,1)
4. Vaikai (g) 6+2 (0,2*,2,0,2*)
5. Strc 10+1 (0,3,2*,2,3)
6. Witek 9 (3,1,3,2,0)
7. Igor 0 (w)

Bieg po biegu:
1. LyderKKZ, Boski, Vanpraag, Jessup ……..4:2
2. Rdrabiniok, Plonek, Sasla, Strc ……..3:3 (7:5)
3. Witek, Cysu, bazyli, Vaikai (g) ……..3:3 (10:8)
4. Boski, Vaikai (g), LyderKKZ, Plonek (d) ……..1:5 (11:13)
5. Cysu, Rdrabiniok, Sasla, Jessup ……..4:2 (15:15)
6. Strc, bazyli, Witek, Vanpraag ……..2:4 (17:19)
7. Cysu, Vaikai (g), Paboł, Boski ……..4:2 (21:21)
8. Vanpraag, Jessup, bazyli, Rdrabiniok ……..4:2 (25:23)
9. Witek, Strc, LyderKKZ, Paboł ……..1:5 (26:28)
10. Plonek, Jessup, Vanpraag, Vaikai (g) ……..4:2 (30:30)
11. Cysu, Witek, LyderKKZ, Rdrabiniok ……..4:2 (34:32)
12. Paboł, Strc, Boski, bazyli ……..3:3 (37:35)
13. Paboł, Jessup, Sasla, Igor (w) ……..4:2 (41:37)
14. Cysu, Plonek, Boski, Witek ……..5:1 (46:38)
15. Strc, Vaikai (g), bazyli, Paboł ……..1:5 (47:43)

Sędzia: Rudolf
Technik: Cysu

Fajrant Team po porażce: nasza tajna broń – Plonek – całkowicie zawiodła

Drużyna Fajrant Team w meczu XI kolejki przegrała niespodziewanie wysoko z Buoni Fantasmas. Oto co do powiedzenia po ostatnim meczu mieli zawodnicy lidera rozgrywek.


LyderKKŻ:
„Co mogę powiedzieć o meczu? Już przed zawodami wiadomo było, że będzie trudno, gdyż odpadł nam jeden z liderów czyli Paboł. Plan Trenera był taki, aby kilku z nas dostało więcej okazji do startów i ten plan udało się zrealizować co w pewnym sensie odbiło się na końcowym wyniku. Sytuacja w tabeli jest dla nas całkiem dobra, więc jest okazja, aby trochę poeksperymentować i optymalnie przygotować się do rywalizacji w fazie finałowej. Swój występ oceniam pozytywnie, choć wolałbym trochę więcej punktów uzbierać na rywalach, bo jednak sporo z nich wywalczyłem na Kolegach z pary.”

Cysu:
„Ja nie wiem, co to było? Czy ktoś wyciągnie konsekwencje z takich rozwiązań taktycznych? Nasza tajna broń – Plonek całkowicie zawiodła. Miał chłop spod rezerwy wskoczyć 5 razy na Daniela i zneutralizować lidera BF, ale nie… Jeden wyścig i to nie na Daniela, bo takie wygrywanie jest „too easy”. No to mamy co mamy.
BF było dziś dużo lepsze. Na wyniku na pewno odbiła się nieobecność Paboła, ale myślę, że z nim i tak byśmy nie wygrali.”

Paboł:
„Atmosfera w naszym zespole gęstnieje z meczu na mecz. Trener po ostatnim kiepskim występie okazywał mi wielką niechęć. Potrzebuję teraz trochę odpocząć dlatego też zdecydowałem się się odpuścić ostatni mecz. Mam nadzieję, że to da Plonkowi do myślenia i w kolejnym potkaniu już będzie wszystko w porządku, a ja na czacie odbiorę mu opa!”

Plonek:
„Ta porażka przyszła niespodziewanie i w kontrowersyjnych okolicznościach. Na pewno wyciągnięte będą konsekwencje co do niektórych zawodników, którzy zostaną wystawieni na listę transferową po zakończeniu rozgrywek. Nieobecność Paboła spowodowana była zawieszeniem go za ostatnie słabe wyniki w lidze oraz lidze dwójek.”

Wielki mecz Buoni Fantasmas

Buoni Fantasmas wygrali 53:37 z Fajrant Team i zainkasowali punkt bonusowy. To znacznie zbliżyło BF do fazy play-off. Liderem BF był Leigh (11 punktów), a po stronie FT najlepszy był Cysu (11).

Buoni Fantasmas – 53:
9. Leigh 11+1 (3,3,1*,3,1)
10. hN 9 (3,1,2,1,2)
11. Wazzup 9+1 (2*,3,2,2,0)
12. Rudolf 5+1 (2,1,-,2*,-)
13. Daniel 9 (0,0,3,3,3)
14. Nicki 7+3 (2*,2,2*,1*,-)
15. ŁukaszWroński 3+1 (0,2*,1)

Fajrant Team – 37:
1. Vanpraag 7 (0,3,0,1,3)
2. Bazyli 5 (1,1,3,0,d)
3. LyderKKŻ 8+1 (1,2,0,2,2*,1)
4. Sasla123 4 (1,0,-,-,3,d)
5. Cysu 11 (3,2,3,3,w,-)
6. Molken 1 (w,0,1,-,-)
7. Wazza 1 (1)
8. Plonek 0 (0)

Bieg po biegu:
1. Leigh, Wazzup, LyderKKŻ, Vanpraag ……..5:1
2. Cysu, Rudolf, Bazyli, Daniel ……..2:4 (7:5)
3. hN, Nicki, Sasla123, Molken (w) ……..5:1 (12:6)
4. Wazzup, LyderKKŻ, Rudolf, Sasla123 ……..4:2 (16:8)
5. Vanpraag, Nicki, Bazyli, Daniel ……..2:4 (18:12)
6. Leigh, Cysu, hN, Molken ……..4:2 (22:14)
7. Daniel, Nicki, Wazza, LyderKKŻ ……..5:1 (27:15)
8. Bazyli, hN, Leigh, Vanpraag ……..3:3 (30:18)
9. Cysu, Wazzup, Molken, ŁukaszWroński ……..2:4 (32:22)
10. Leigh, Rudolf, Vanpraag, Plonek ……..5:1 (37:23)
11. Cysu, Wazzup, Nicki, Bazyli ……..3:3 (40:26)
12. Daniel, LyderKKŻ, hN, Cysu (w) ……..4:2 (44:28)
13. Sasla123, LyderKKŻ, Leigh, Wazzup ……..1:5 (45:33)
14. Daniel, ŁukaszWroński, LyderKKŻ, Bazyli (d) ……..5:1 (50:34)
15. Vanpraag, hN, ŁukaszWroński, Sasla123 (d) ……..3:3 (53:37)

Sędzia: Slayu
Technik: Rudolf

Mecz Fajrant Team – Buoni Fantasmas od kulis

Arena zespołu Fajrant Team gościła jedne z najznamienitszych umysłów wiedzy żużlowej w tym kraju, gdzie liderzy pierwszoligowych zmagań podejmowali będąca na trzecim miejscu drużynę Buoni Fantasmas. Cele obu ekip były jasne: Fajranci chcą się wygodnie umościć na stołku lidera, podczas gdy BF pragnie ich z tego stołka zrzucić. Która z obu drużyn ten stołek będzie dzierżyć na koniec sezonu i zamieni go na tron, to już pokaże przyszłość, a póki co byliśmy świadkami jednego z odcinków 15 sezonu naszego sympatycznego quizu.

 Atmosfera święta rosła przez cały dzień, a trenerzy obu ekip zechcieli podzielić się swoimi wrażeniami przed spotkaniem w ekskluzywnym materiale dla portalu isq.com.pl. W ich wypowiedziach dało się wyczuć wiarę w dobry wynik. Obaj szkoleniowcy zwrócili również uwagę na fakt, że o rezultacie może zadecydować algorytm losujący pytania z puli.

 – Naszą główną siłą są pytania o Węgrów w Krośnie, Bohumira Bartonka czy żużlowców z Klęczan. Liczymy, że chociaż jedno pytanie z powyższej tematyki się pojawi w naszym meczu – powiedział Plonek z właściwą sobie ironią w stosunku do zawracających głowę dziennikarzy.

Trener Daniel docenił klasę rywali i zwrócił uwagę na mocny spis swojej ekipy: Myślę, że spore znaczenie może mieć tematyka pytań. Jeśli pojawi się sporo pytań o historię, rzeczywiście trudnych, wówczas skuteczny powinien być Vanpraag. Gdyby natomiast był to mecz pełen „banałów” i pytań na spis, wówczas nasi szybcy zawodnicy będą mieli bardzo dużo do powiedzenia.

Da się u Daniela niewątpliwie zauważyć szacunek do wiedzy rywali, ale również sporą motywację do potwierdzenia klasy swojej i swojego zespołu: W FT bardzo groźny powinien być Cysu, który teraz jest w takiej formie, jak rok temu. Osobiście chciałbym w tym meczu również wrócić na właściwe tory, bo ostatnio radziłem sobie nieco słabiej, co odbiło się na tej średniej. Przed nami ciekawe zawody. Stawiam na BF.

Z kolei Plonek w swoich wypowiedziach prężył fajrantowe muskuły i nie wydają się to być muskuły napompowane syntholem, a wyrzeźbione w pocie czoła żużlową wiedzą: Myślę, że szanse w dzisiejszym meczu dostaną zawodnicy, którzy jak dotąd mniej jeździli w lidze z uwagi na to, że nie było ich na meczach. Czy będzie pierwszy garnitur? U nas można powiedzieć, że każdy zawodnik to pierwszy garnitur, nie mamy stricte rezerwowych, a jedzie ten kto przyjdzie na mecz, efektem czego jest fakt, że w całym sezonie dla naszej drużyny punktowało już jedenastu zawodników. Jestem pewien, że o frekwencję mogę być dzisiaj spokojny, co więcej spodziewam się nadkompletu.

Dodatkowo Plonek postanowił podzielić się tajną taktyką rodem z klasycznego azjatyckiego filmu akcji z Jackiem Chanem pt. Pijany Mistrz: Planuję wystawić naszą tajną broń – Krzysinha. Do tego na rezerwie usiądą prawdopodobnie nasze dwie armaty w postaci Cysa i Paboła. Mam nadzieję, że w składzie znajdą się również Bartass i Wazza chociaż z uwagi na to, że dzisiaj zaczyna się weekend mogą się w tym czasie alkoholizować. Specjalną taktyką może być wystawienie w pierwszym składzie pijanego Wazzy.

Dzisiejsze starcie było też pojedynkiem dwóch gigantów trwającego sezonu pod względem średniej. Daniel i Paboł, bo o nich mowa, zdecydowanie przewodzą tej klasyfikacji, jako jedyni legitymując się średnią ponad 2 pkt na bieg. Zanim te dwie armaty odpaliły swoje wiedzowe salwy na czacie Fajrant Team, swoimi przemyśleniami na ten temat podzielił się z nami niezawodny Plonek: Oczywiście Paboł jako Indywidualny Mistrz Polski ISQ ma szanse na najlepszą średnią i MVP ligi, powiem więcej te szanse są dużo większe z uwagi na fakt, że jego trenerem jest moja skromna osoba, która potrafi budować zawodników. Myślę, że oprócz Daniela jego najgroźniejszym przeciwnikiem w drodze o tytuł MVP, będzie niewidoczny w pierwszej części sezonu Cysu, który sporo ostatnio nawygrywał i widać, że się rozkręca. Gdyby nie słaby początek sezonu to oczywiście ja liczyłbym się w walce o najlepsze średnie i MVP co widać po moich wynikach w lidze dwójek, gdzie jestem niekwestionowanym liderem wśród trzecioligowców.

Na tym pokaz siły Plonka się nie skończył, a zapas szpileczek w arsenale dowódcy Fajrant Team zdaje się być większy niż u wszystkich krawców z województwa podkarpackiego razem wziętych: Obawiamy się zawsze groźnego i nieobliczalnego Rudolfa, którego dyspozycja może być kluczowa dla końcowego wyniku spotkania. Ten młody i szalenie perspektywiczny zawodnik, potrafi wzbudzić strach w obozie rywali. Poza tym boimy się hN, który często lubi robić protesty o pytania, które go nie zmyliły a twierdzi, że go zmyliły. Obawialibyśmy się również Daniela, ale na biegi z nim będę wyjeżdżał ja, a jak wiadomo zawsze pozostawiam w pokonanym polu tego sympatycznego quizowicza z Torunia.

Z kolei na godziny przed meczem w szeregach BF dokonała się zmiana trenera i Daniela zastąpił Rudolf. Wielkich podtekstów nie należy się tu jednak doszukiwać, jak wskazał nam sam Daniel: u nas w BF dość mocno płynne są funkcje trenerów i od taktyki meczowej i prowadzenia drużyny w trakcie zawodów jest Rudolf.

Determinacja Daniela do odbudowania swojej średniej a także reszty zespołu Buoni Fantasmas do atakowania liderów, spotkała się dzisiaj z buńczucznymi zapowiedziami Plonka. Kto wyszedł zwycięsko z tej batalii? Klasyk filmowy mówi, że wszystko musi się zacząć od trzęsienia ziemi, a dalej napięcie powinno tylko rosnąć. I tak było tym razem, choć przez długi czas wydawało się, że będzie to fajrantowa masakra piłą łańcuchową.

Trzęsieniem ziemi, o którym mowa wyżej z pewnością mogło być starcie gladiatorów obu drużyn już w pierwszej gonitwie. Danielowi i Pabołowi towarzyszyli odpowiednio Leigh oraz Vanpraag. Wydawać się mogło, że zawodnicy BF już od pierwszego biegu zaczną budować swoją przewagę – w końcu Daniel i Leigh to obecnie pierwsza i trzecia siła ISQ pod względem średniej, lecz jak mawia klasyk nic bardziej mylnego. Pytanie o Grzegorza Rempałę zdecydowanie bardziej podeszło zawodnikom gospodarzy i to oni mogli po pierwszym biegu wpisać sobie 5 punktów do programu. Dodatkowo problemów technicznych doświadczył Leigh, który w trakcie biegu opuścił czat.

W drugim biegu Christian Hefenbrock pozwolił obronić Fajrantom przewagę z pierwszej gonitwy, a trójkę na wagę remisu przywiózł będący ostatnio w spektakularnej formie Cysu. Większe emocje za to przyniósł nam trzeci start, gdzie padło pytanie powoli zamieniające się w quizowy klasyk. Swego czasu było głośno o konflikcie argentyńskiego żużlowca z Dawidem Stachyrą, a bohaterem pytania był właśnie owy Argentyńczyk – Cristian Zubillaga. Żadnemu z uczestników trzeciego biegu nie udało się odpowiedzieć na pytanie, więc aby rozstrzygnąć losy gonitwy potrzebna była powtórka, w której Plonek i Krzysinho pokazali swój pazur przywożąc na 5:1 Eliotta i Rudolfa.

Ośmiopunktowa przewaga utrzymywała się przez kolejne cztery wyścigi, które kończyły się remisami. W czwartym wyścigu spotkali się ponownie Paboł oraz Daniel i tym razem w pojedynku liderów ten pierwszy musiał się obejść smakiem, albowiem Daniel doskonale znał personalia tragicznie zmarłego żużlowca typowanego na następcę Alfreda Smoczyka. Z kolei piąty wyścig to remis bez historii – swoją klasę po raz kolejny potwierdził Cysu przywożąc łatwą “trójkę”. Tutaj z pewnością na uwagę zasługuje fakt, że była to druga trójka po odpowiedzi udzielonej w piorunująco szybkim czasie. Cysu najpierw w 6,12s udzielił odpowiedzi na pytanie o Hefenbrocka, a tym razem nieznacznie wolniej bo w 6,91s wymyślił Ray’a Wilsona.

Szósta odsłona tego spotkania ponownie wymagała drugiego pytania, żeby ustalić wynik spotkania – żaden z obecnych graczy nie potrafił powiązać z prawidłową odpowiedzią wychowanka Stali Gorzów, który startował również w Gdańsku i Warszawie, będącego finalistą Złotego Kasku i Indywidualnych Mistrzostw Polski. Kolejne zaś pytanie dotyczyło już nowszych czasów w historii żużla i tutaj swoją tradycję podtrzymał Plonek, pokonując w bezpośrednim starciu Daniela i hN.

Po siódmej odsłonie trener Rudolf mógł zwątpić w quizowy los. Kolejna rezerwa taktyczna, kolejny raz najmocniejsze ogniwa w postaci Daniela i Leigh i kolejny raz walenie głową w mur. Tym murem okazał się być nie kto inny jak Cysu, który swoją “trójką” zapewnił cenny remis i utrzymanie przewagi w spotkaniu.

Jeżeli kibice Buoni Fantasmas obserwowali z niepokojem to co się dzieje na czacie do tej pory, to po ósmym biegu już z pewnością drżeli o wynik swojego zespołu. Vanpraag i Plonek pokazali klasę w pytaniu o Stefana Anderssona i tym samym popularni Fajranci osiągnęli największą w tym meczu dziesięciopunktową przewagę.

Na całe szczęście dla BF, parszywy los zaczął się od nich odwracać od dziewiątej gonitwy, która zakończyła się nietypowym wynikiem 3:2 dla gości. Pytanie o Nowozelandczyka sprawiło nie lada problemy Pabołowi, hN, Sasli i Rudolfowi. Dwóch pierwszych przekroczyło limit czterech odpowiedzi, a w brodę może sobie pluć hN, który jako pierwszy napisał Ronnie Moore’a. Na jego nieszczęście była to piąta odpowiedź w tym biegu, tak więc punkty między sobą podzielili Rudolf i Sasla.

Rudolf jak przystało na dobrego trenera niczym Napoleon dał przykład swoim zawodnikom jak zwyciężać mają. Głową co prawda muru przebić się nie da, ale jeżeli nie ma innej opcji to dlaczego by nie spróbować? Może nie przebili, ale choć trochę skruszyli w dziesiątym biegu fajrancki mur Leigh oraz Eliott. Ten pierwszy odrodził się niczym feniks z popiołów i na miarę oczekiwań przywiózł cenną “trójeczkę”.

Przewaga Fajrantów stopniała do siedmiu punktów i z zaciekawieniem można było obserwować poczynania ich oponentów. Odrodzą się czy nie? Jedenasty bieg przyniósł kolejną dwupunktową wygraną gości. Tym razem Wazzup rozpoczął swoje tango i po “jedynce” oraz dwóch “dwójkach” przywiózł wreszcie trzy punkty dla swojego zespołu. Wtórował mu w tym Eliott dorzucając cenne “oczko”.

Choć sylwestra mamy za sobą, to prawdziwe fajerwerki z pewnym opóźnieniem odpalili hN i Daniel, którzy w dwunastej gonitwie przywieźli niezawodnego do tej pory Cysu oraz Wazzę. U gości w końcu wszystko zagrało i po podpowiedzi sędziego Aszotka przywieźli pięć punktów po pytaniu o Johna Daviesa.

To wszystko nam dawało znakomite emocje przed biegami nominowanymi. Fajranci mogli się zastanawiać, gdzie się podziała ta dziesięciopunktowa przewaga, ale nie mogli sobie pozwolić na wielkie filozoficznie rozmyślania czując na plecach oddech swoich przeciwników. Ta wojna nerwów miała się rozstrzygnąć na ich korzyść, ale cytując Wołoszańskiego – nie uprzedzajmy faktów.

Bieg 13 miał być pojedynkiem Daniela i Paboła, ale tę dwójkę pogodził Sasla przywożąc cenną “trójkę” na wagę biegowego remisu. Z kolei Eliott podtrzymał swoją passę i dorzucił cenny punkt ubiegając właśnie Paboła i w ten sposób napięcie dalej rosło.

W biegu 14 kunsztem taktycznym popisał się Plonek, który w miejsce desygnowanego Krzysinho wstawił nieprzetestowanego jeszcze w tym meczu LyderaKKŻ. Zmiana okazała się skuteczna, bo ten wespół z Cysu przywieźli remis i wszystko miało się rozstrzygnąć w ostatniej gonitwie. Warto tutaj wspomnieć, że dramatyczne wydarzenia znowu dotknęły zawodnika BF – Leigh, nad którym wisiało dzisiaj jakieś fatum. Po problemach technicznych z czatem tym razem Leigh udzielił prawidłowej odpowiedzi i zdobyłby trzy punkty, gdyby psikusa nie sprawiła mu klawiatura. Cztery literówki w odpowiedzi o Johna Louisa sprawiły, że pewna “trójka” przerodziła się w okrągłe zero, dając tym samym cenny oddech gospodarzom przed ostatnim biegiem.

Finałowa 15 gonitwa, to było apogeum emocji. Jednopunktowa przewaga Fajrantów była tak bezpieczna jak kibic Torunia w klubowych barwach, gdzieś w ciemnej bydgoskiej uliczce po godzinie 23. Zwycięstwo w tym meczu było jak panna na wydaniu, a o jej względy mieli walczyć Vanpraag, Plonek, Rudolf i hN. Vanpraag i hN mieli typowy mecz w kratkę, przywozili na zmianę zera oraz punkty. Plonek i Rudolf jako trenerzy obu ekip posłali samych siebie na to ostateczne starcie. Plonek świetnie zaczął od dwóch trójek i potem lekko zgasł, z kolei Rudolf startował przed ostatnim biegiem tylko dwa razy, zbierając siły na finał meczu. Vanpraag w swoim poprzednim wyścigu przywiózł “zerówkę”, natomiast hN dwójkę z bonusem i tym samym 15 bieg stał się dla nich gonitwą o oszukanie “kratkowego” przeznaczenia. Wszystkie wątpliwości rozstrzygnęło niełatwe pytanie o wrocławskiego żużlowca urodzonego w 1971 roku. Napięcie osiągnęło swój szczyt po kolejnych błędnych odpowiedziach. Nie był to Bruzda, nie był to Jankowski i nie był to Zieliński. Nie był to również Słaboń, Jasik czy Hebda. Im więcej nazwisk padało tym bardziej kurczyły się poczwórne limity odpowiedzi. Ze swoich naboi najpierw wystrzelał się hN, a niedługo po nim Plonek i tym samym mieliśmy drugi bieg zakończony wynikiem 3:2. Na całym czacie było słychać huk spadającego ciężaru presji z pleców drużyny Fajrant Team, bo ostatecznie to oni nie dali swoim rywalom nawet powąchać remisu i wyszarpali z gardeł Buoni Fantasmas meczowe zwycięstwo, umacniając się na pozycji lidera tabeli pierwszej ligi.

Z pewnością można zawodnikom obu drużyn podziękować za wielkie emocje, a wszyscy kibice, którzy przywędrowali na fajrancką arenę nie pożałowali swojej decyzji. Choć od pewnego momentu wydawało się, iż będzie to jednostronny pojedynek to zawodnicy BF pokazali, że nie są z pierwszej łapanki i zaczęli w dobrym stylu odrabiać przewagę. Fajranci mogą odetchnąć, bo gdy wydawało się, że mają całe spotkanie pod kontrolą, to meczowe zwycięstwo niemal wymknęło im się z rąk. Teoretycznie nie stracili prowadzenia ani na moment, to jednak doprowadzenie do wygranej nie było takie proste. Pokazali oni mistrzowską klasę i nie dali się przygnieść presji, dzięki czemu rozpoczynają ten długi weekend w lepszych humorach, a Plonek ma dodatkową satysfakcję, że jego przedmeczowe przepowiednie się w dużej mierze sprawdziły. Z kolei zawodnicy Buoni Fantasmas będą mieli trochę czasu na uprawianie “gdybologii”, zastanawiając się co by było gdyby w tym czy innym momencie odwrócili wynik meczu. Mimo wszystko jednak nie warto ich krytykować, bo koniec końców byli współautorami wspaniałego widowiska i nawet mimo słabszych momentów, pokazali że lekceważenie ich w przyszłości w jakimkolwiek momencie meczu może się okazać dla przeciwników zgubne. Dla kronikarskiego obowiązku należy odnotować, że mecz był poprowadzony całkiem sprawnie przez Aszotka oraz Saslę i tym samym 10 kolejka nie dostarczyła póki co nowych kontrowersji. Halo Warszawa!

Autor: Vaikai

Fajrant Team utrzymał przewagę nad Buoni Fantasmas

Fajrant Team wygrał z Buoni Fantasmas 45:43. Liderem Fajrantów był Cysu (11), a po stronie BF najlepszy był Daniel (12).

Fajrant Team – 45:
9. Vanpraag 8+1 (2*,0,3,0,3)
10. Plonek 7 (3,3,1,-,w)
11. Paboł 7 (3,2,w,2,0)
12. Sasla 6+1 (0,1*,2,-,3)
13. Cysu 11+1 (3,3,3,1,1*)
14. Krzysinho 2+1 (2*,0,0,0,-)
15. Wazza 2 (2,0)
16. LydderKKŻ 2 (2)

Buoni Fantasmas – 43:
1. Leigh 5+2 (w,1*,1*,0,3,0)
2. Wazzup 11+1 (1*,2,2,3,3)
3. Daniel 12+1 (1,3,1*,2,3,2)
4. Elliot (G) 3+1 (w,-,-,1,1,1*)
5. hN 6+1 (2,0,2,w,2*,w)
6. Rudolf 6 (1,-,3,-,2)
7. ŁukaszWroński ns
8. Lirasz ns

Bieg po biegu:
1. Paboł, Vanpraag, Daniel, Leigh (w) ……..5:1
2. Cysu, hN, Wazzup, Sasla ……..3:3 (8:4)
3. Plonek, Krzysinho, Rudolf, Elliot (G) (w) ……..5:1 (13:5)
4. Daniel, Paboł, Sasla, hN ……..3:3 (16:8)
5. Cysu, Wazzup, Leigh, Krzysinho ……..3:3 (19:11)
6. Plonek, hN, Daniel, Vanpraag ……..3:3 (22:14)
7. Cysu, Daniel, Leigh, Krzysinho ……..3:3 (25:17)
8. Vanpraag, Wazzup, Plonek, Leigh ……..4:2 (29:19)
9. Rudolf, Sasla, Paboł (w), hN (w) ……..2:3 (31:22)
10. Leigh, Wazza, Elliot (G), Vanpraag ……..2:4 (33:26)
11. Wazzup, Paboł, Elliot (G), Krzysinho ……..2:4 (35:30)
12. Daniel, hN, Cysu, Wazza ……..1:5 (36:35)
13. Sasla, Daniel, Elliot (G), Paboł ……..3:3 (39:38)
14. Wazzup, LydderKKŻ, Cysu, Leigh ……..3:3 (42:41)
15. Vanpraag, Rudolf, Plonek (w), hN (w) ……..3:2 (45:43)

Sędzia: Aszotek
Technik: Sasla