Krzysinho coraz pewniejszym punktem Fajrant Team. „Nie ma czasu na eksperymenty”

Krzysinho na początku sezonu był bohaterem transferowej sagi. Ostatecznie przeszedł z istniejącego wówczas Toxic Lizards do Fajrant Team. Tam miał być rezerwowym, ale szybko pokazał, że drzemią w nim spore możliwości.

Powoli przebija się on do składu Fajrant Team. Wystąpił w siedmiu meczach i wykręcił średnią 1,310 punktu na bieg. To jednak tylko statystyka, która nie pokazuje tego, na co stać Krzysinho. To pokazał m.in. w Turnieju wiedzy o pilskim żużlu, gdzie odniósł zwycięstwo.

Skąd tak duża wiedza o żużlu w Pile? – Po pierwsze przeprowadziłem się w okolice Piły, ale zawsze jeszcze mieszkając w Szczecinie sympatyzowałem z Polonią. Zaczynając od pierwszych transmisji na Wizji Sport, następnie po ponownym zainteresowaniu się czarnym sportem, gdy PKŻ Polonia była na dnie i przegrywała wszystko i wszędzie. Skąd ta wiedza? po prostu wyjątkowo dobrze trzymał się mnie spis oraz właśnie zakończyłem czytać książkę „Po pilsku o żużlu” i jakaś wiedza została – powiedział Krzysinho.

Przed Fajrant Team najważniejsze mecze sezonu. W finale DM ISQ Fajranci zmierzą się z niepokonaną dotąd Bad Company. Krzysinho zdaje sobie sprawę z tego, że najprawdopodobniej będzie rezerwowym.

– Powoli się przebijam, ale w tym sezonie nie liczę już na wiele, nie ma czasu na eksperymenty, musimy skupić się dwa ostatnie razy i zakończyć pozytywnie ten sezon. Oczywiście że chciałbym znaczyć więcej, ale jesteśmy na prawdę dobrą ekipą i ciężko wygryźć kogoś ze składu. Liczę, że w przyszłym roku będziemy mieć drugą ligę w formie czwórmeczy i tam sobie pojeżdżę więcej i częściej – dodał.

Fajranci są optymistycznie nastawieni przed walką z Bad Company. – Wierzę w sukces i mam ku temu powody. Gdyby można było jechać 10vs10 albo 12vs12 to byłbym w 100% pewien naszej wygranej. Niestety dla nas jedziemy 6+2. Żeby pokonać ekipę Bad musimy mieć szybkie palce, szybkie myślenie i dobry spis. Im będzie trudniej tym lepiej dla nas, im więcej wiedzy będzie potrzebne do odpowiedzi to także plus dla nas. Na treningach, które organizujemy dowiadujemy się o zawodnikach/faktach, o których nie mieliśmy zielonego pojęcia, ale poszerzamy naszą wiedzę. Powtarzam jeśli pytania będą na wiedzę, a nie szybkie palce to jesteśmy w stanie wygrać i zdobyć mistrzostwo. My już swoje w tym sezonie i tak zrobiliśmy, to rywalom będą się zmniejszać klawisze i trząść palce, oni muszą, my możemy – zakończył.

Start a Conversation

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *