Kategoria: IM ISQ

Daniel po raz drugi mistrzem ISQ. „Wrażenia są niesamowite”

Daniel był najlepszy w finale Indywidualnych Mistrzostw ISQ. Zdobył w nich trzynaście punktów i nie dał szans rywalom. Był to jego drugi tytuł w karierze i piąty medal w IM ISQ. Dorobek Daniela uzupełniają jeden srebrny krążek i dwa brązowe.

– Wrażenia są niesamowite. Zawsze powtarzam, że IM to dla mnie coś ważniejszego nawet od ligi. Podchodzę do tego turnieju bardzo ambicjonalnie i naprawdę zależy mi na dobrym wyniku. Jak już powiedziałem tuż po zawodach, celem był medal, bo po udanym sezonie ligowym po prostu nie mógłbym ucieszyć się np. z 6. miejsca. Brąz byłby już jednak powodem do naprawdę dużej radości – powiedział Daniel po finale.

Triumfator miał też sporo szczęścia. W ostatnim biegu nie spisał jednej z odpowiedzi. Lowigus był bliski trójki, ale pomylił imię jednego z braci Evitts. Później Daniel już zgarnął „dwójkę”, która dała mu złoto.

– W ostatnim wyścigu nie spisałem jednej odpowiedzi. Widziałem już za to, że napisali ją wszyscy, więc jeśli będzie prawidłowa, to tracę złoto. Zanim sędzia przyznał punkty powtarzałem sobie, że medal i tak jest, więc nawet bez złota będzie dobrze. Po chwili okazało się jednak, że wyścig trwa dalej. Ostatecznie byłem drugi i mam mistrzostwo. Trudno opisać satysfakcję po takim sukcesie – stwierdził Daniel.

– Wiedziałem, że stać mnie na dużo. Przez okres przerwy od ISQ byłem bardzo blisko żużla, bo jest z nim związana moja praca. Nigdy nie wypadłem więc z żużlowego rytmu i zawsze byłem na bieżąco. Zawsze chcę wygrywać, tak było w dawnym ISQ, tak jest też teraz, ale to oczywiście nie jest proste, bo konkurencja jest znakomita, a poziom quizu ciągle idzie w górę. Chcieć to jedno, a rzeczywiście pojechać dobry sezon, to drugie. Śmiało mogę powiedzieć, że mam za sobą najlepszy sezon w karierze. Nigdy nie miałem takiej średniej, a do tego doszło złoto IM i Kryterium Asów – dodał Daniel.

Jaki jest patent na zdobycie medalu IM ISQ? – Nie wiem. Każdy turniej jest inny, ale i każdy jest w pewnym sensie podobny – zawsze są trzej rywale w wyścigu i identyczne pytanie, które widzę ja i widzą oni. Seria jest rzeczywiście piękna i mam nadzieję, że jeszcze potrwa. Na razie nie myślę jednak o tym, co będzie za rok, tylko po prostu cieszę się złotem – powiedział Daniel, który po raz czwarty z rzędu stanął na podium.

– W trakcie losowania, które prowadził Maciek, liczyłem na nr 1, lub na ulubiony nr 10. Nie udało się, ale numer 11 też od razu mi się spodobał, bo to dwie jedynki, jak pierwsze miejsce. Na co dzień nie jestem przesądny, ale na czat wszedłem jako ostatni, a ostatni będą pierwszymi. I wszystko się sprawdziło – zakończył.

Finał IMP 13′ – Daniel najlepszym quizowiczem!

Za nami finał Indywidualnych Mistrzostw Polski ISQ! Zwycięzcą został Daniel! Torunianin w całych zawodach stracił tylko dwa punkty. O wszystkim przesądził wyścig dwudziesty, gdzie dopisał do swojego konta ważne dwa oczka.

O srebrnym medalu zdecydował wyścig dodatkowy pomiędzy Kasperem a Cysem. Lepszy okazał się zawodnik Dobrych Duszków i zgarnął drugie miejsce. Brąz dla Cysa.

Wyniki finału:

Wyniki:
1. (11) Daniel 13 (3,3,2,3,2)
2. (5) Kasper 11+3 (3,1,3,3,1)
3. (1) Cysu 11+w (2,3,1,2,3)
4. (9) Delejt 10 (1,2,2,3,2)
5. (16) Leigh 9 (1,1,3,1,3)
6. (12) hN 9 (0,2,2,3,2)
7. (2) Paboł 8 (3,3,w,2,0)
8. (14) Paweu 8 (2,0,3,w,3)
9. (8) Guru 8 (1,3,1,1,2)
10. (15) Malak 7 (3,2,w,1,1)
11. (13) mk 6 (0,0,3,0,3)
12. (10) Kamerun 5 (2,1,2,0,0)
13. (6) Bartass 5 (0,2,w,2,1)
14. (7) Wazzup 5 (2,1,1,w,1)
15. (3) Magik 2 (0,0,0,2,0)
16. (4) Lowigus 1 (1,0,0,0,0)
17. (17) Mezzi ns
18. (18) Kwiti ns

Bieg po biegu:
1. Paboł, Cysu, Lowigus, Magik
2. Kasper, Wazzup, Guru, Bartass
3. Daniel, Kamerun, Delejt, hN
4. Malak, Paweu, Leigh, mk
5. Cysu, Delejt, Kasper, mk
6. Paboł, Bartass, Kamerun, Paweu
7. Daniel, Malak, Wazzup, Magik
8. Guru, hN, Leigh, Lowigus
9. Leigh, Daniel, Cysu, Bartass (w)
10. Kasper, hN, Paboł (w), Malak (w)
11. Paweu, Delejt, Guru, Magik
12. mk, Kamerun, Wazzup, Lowigus
13. hN, Cysu, Wazzup (w), Paweu (w)
14. Daniel, Paboł, Guru, mk
15. Kasper, Magik, Leigh, Kamerun
16. Delejt, Bartass, Malak, Lowigus
17. Cysu, Guru, Malak, Kamerun
18. Leigh, Delejt, Wazzup, Paboł
19. mk, hN, Bartass, Magik
20. Paweu, Daniel, Kasper, Lowigus

Bieg dodatkowy:
21. Kasper, Cysu (w)

Sędzia: Witek
Technik: Jessup

Żadne inne zawody nie są czymś tak szczególnym, jak finał IM. Nawet w drodze do sklepu rozmyślałem, kto może być czarnym koniem. Celem był dla mnie medal, obojętnie jakiego koloru. W trzeciej serii nie doczytałem pytania i straciłem pierwszy punkt, przez co wkradły się nerwy, bo myślałem, że to będzie miało wielkie znaczenie. W ostatniej kolejce liczyłem ciągle punkty goniącej grupy i odetchnąłem z ulgą przed ostatnim wyścigiem, że nie spadnę poniżej trzeciego miejsca. W 20. biegu nie spisałem odpowiedzi z Evittsem. To było duże ryzyko, ale na szczęście prawidłowa była dopiero kolejna odpowiedź, tym razem z innym imieniem. Wtedy spis już nie zawiódł. Złoto IM smakuje niesamowicie i aż trudno opisać, ile daje radości. Krótko i na temat – jestem szczęśliwy. Za mną najlepszy sezon w karierze.

Daniel 1 miejsce (Buoni Fantasmas)

Zawody finałowe o Indywidualne Mistrzostwo ISQ to wisienka na torcie i główny punkt całego sezonu. Tak było kiedyś i tak jest też po reaktywacji quizu. Najbardziej prestiżowa i wyczekiwana impreza sezonu nie zawiodła oczekiwań. Były emocje do ostatniego wyścigu i bieg dodatkowy. Znakomite sędziowanie i zróżnicowane pytania. Wreszcie znamienita obsada. Ostatnio nie znajduję się w najlepszej dyspozycji, przytrafia mi się dużo błędów stąd też nie nastawiałem się na wiele. Nieśmiało spoglądałem w stronę błyszczących medali, ale do tego droga była daleka. W czasie zawodów jednak obudziło się we mnie zwierzę quizowe i wysoka stawka dodatkowo mnie zmobilizowała, przez co do ostatniego biegu byłem w grze o złoto. Skończyło się kolejnym srebrem, które wziąłbym przed zawodami w ciemno. Jestem bardzo zadowolony z rezultatu i w przyszłym roku chciałbym powalczyć o złoto. Gratulacje dla Daniela, Cysa oraz wszystkich uczestników.

Kasper 2 miejsce (Dobre Duszki)

Brąz po tylu latach to spory sukces. Jestem bardzo zadowolony. Jeszcze na początku grudnia chciałem wystartować w eliminacjach, żeby tylko się sprawdzić. Wtedy nie myślałem nawet nad powrotem na stałe. Ostatecznie zdecydowałem się na regularne starty i udało się dobrnąć do finału i zakończyć go miłym akcentem. Gratuluje Danielowi i Kasperowi.

Cysu 3 miejsce (Fajrant Team)

Kto najlepszym quizowiczem w sezonie 13? Czas na finał Indywidualnych Mistrzostw Polski – zapowiedź

Nareszcie nadszedł dzień, na który czekało wielu z nas. Dzień, w którym rozdane zostaną najważniejsze medale indywidualne, który da szansę kolejnym zawodnikom dołączyć do grona legend, innym zaś przypnie łatkę przegranego. Warto zaznaczyć, że tylko jeden zawodnik w historii zdobył tytuł IM ISQ dwukrotnie i było to w początkowych latach funkcjonowania quizu. Jasiek cieszył się ze złota w sezonach drugim i trzecim, a od tego czasu nikt nie może powtórzyć jego sukcesu. Czy zmieni się to tym razem?

Spośród siedemdziesięciu dwóch zawodników na starcie eliminacji pozostało zaledwie szesnastu uczestników finału oraz dwóch rezerwowych.

Jest to mieszanka wybuchowa. Ligowi dominatorzy mieszają się z tzw. „underdogami”, ale zawody indywidualne rządzą się swoimi prawami i na starcie każdy ma równe szanse. W teorii największymi faworytami będzie trójka zawodników z najwyższymi średnimi w lidze: Daniel, Paweu oraz Kasper. Czy cotygodniowe występy przełożą się jednak na ten jeden, najważniejszy turniej indywidualny? A może ktoś inny postanowi skąpać się w chwale? Poznajmy wszystkich uczestników tej ważnej imprezy.

Guru (Red Sox, 9. miejsce w statystykach, 15 meczów, 77 biegów, 142 punkty, śr/bieg: 1,844)

Bardzo doświadczony zawodnik, który zawodowo zajmuje się żużlem. Przekłada się to na jego znakomite występy w Red Sox, gdzie niejednokrotnie zostawał bohaterem. Znalazł się w czołówce Złotego Kasku, zdobył brązowy medal w cyklu Grand Prix, wygrywając przy tym jedną rundę. Jest blisko ścisłej czołówki, czy uda mu się do niej wejść w tym finale?

Dotychczasowe występy w finałach IM ISQ:

07: 14 miejsce – 5 punktów

09: rezerwowy – NS

11: 7 miejsce – 9 punktów

Droga do finału IM ISQ ’13:

II ćwierćfinał – 4 miejsce – 10 punktów

I półfinał – 1 miejsce – 13 punktów

Daniel (Buoni Fantasmas, 1. miejsce w statystykach, 14 meczów, 69 biegów, 169 punktów, śr/bieg: 2,449)

Wspomniany wcześniej ligowy dominator. Praktycznie samodzielnie liderował swojej drużynie, jednak nie dał rady wprowadzić jej do fazy play-off. Właśnie przerwa w startach może być jego największą przeszkodą w osiągnięciu sukcesu. Już w ostatnim Grand Prix zanotował słaby występ, co może zwiastować problemy, ale też mógł to być wypadek przy pracy. Trudno nie postrzegać w nim głównego faworyta do złota, szczególnie biorąc pod uwagę triumf w IM Ligi Miast u progu sezonu. Na pewno jego celem jest powiększenie swojej kolekcji medali w zawodach indywidualnych.

Dotychczasowe występy w finałach IM ISQ:

07: 9 miejsce – 8 punktów

08: 3 miejsce – 12 punktów

09: 7 miejsce – 8 punktów

10: 1 miejsce – 14 punktów

11: 2 miejsce – 11+2 punktów

12: 3 miejsce – 10+3 punktów

Droga do finału IM ISQ ’13:

I półfinał – 2 miejsce – 12 punktów

Cysu (Fajrant Team, 7. miejsce w statystykach, 11 meczów, 53 biegi, 103 punkty, śr/bieg: 1,943)

Indywidualny Mistrz ISQ z sezonu… piątego. Karierę zakończył po sezonie szóstym, a powrót do ISQ zajął mu aż piętnaście lat. Jednak jest to powrót w wielkim stylu. Lideruje finaliście DM ISQ, Fajrant Team, wygrał cykl Grand Prix i na pewno trzeba się z nim liczyć.

Dotychczasowe występy w finałach IM ISQ:

05: 1 miejsce – 10+3 punktów

Droga do finału IM ISQ ’13:

I półfinał – 3 miejsce – 11 punktów

Paboł (Fajrant Team, 6. miejsce w statystykach, 15 meczów, 70 biegów, 141 punktów, śr/bieg: 2,014)

Dotychczas dwukrotnie w finałach i dwa razy w środku stawki. Nigdy dotąd nie był jednak w tak znakomitej formie. Wygrywanie przychodzi mu z łatwością, w lidze regularnie lideruje Fajrant Team, a moc pokazał w Złotym Kasku, gdzie zajął drugie miejsce po przegranym biegu dodatkowym. Czy wyrówna lub przebije osiągnięcie klubowej legendy, brzycha, który cieszył się z brązowego medalu w sezonie 5? Na to na pewno liczy jego trener, Plonek.

Dotychczasowe występy w finałach IM ISQ:

05: 7 miejsce – 9 punktow

09: 6 miejsce – 9 punktów

12: 11 miejsce – 7 punktów

Droga do finału IM ISQ ’13:

I półfinał – 4 miejsce – 10 punktów

mk (White Sox, 37. miejsce w statystykach, 13 meczów, 62 biegi, 84 punkty, śr/bieg: 1,355)

Jedyny przedstawiciel swojej drużyny w finale. Pomimo przeciętnych wyników w lidze, przez eliminacje IM ISQ przebrnął pewnie. Na tle rywali trudno upatrywać w nim faworyta, ale pokazywał, że jeżeli ma swój dzień, to stać go na wiele. Czy stanie się tak właśnie dziś?

Dotychczasowe występy w finałach IM ISQ:

11 – 16 miejsce – 2 punkty

Droga do finału IM ISQ ’13:

II ćwierćfinał – 4 miejsce – 10 punktów

I półfinał – 5 miejsce – 9 punktów

Kamerun (Bad Company, 27. miejsce w statystykach, 15 meczów, 62 biegi, 92 punkty, śr/bieg: 1,484)

Po dwóch kolejkach miał najwyższą średnią w lidze i był kandydatem na objawienie sezonu. Później spuścił mocno z tonu i pełni raczej rolę drugiej linii. Nadal mówimy jednak o mocnym ogniwie maszyny, jaką w tym sezonie jest Bad Company. Otarł się o medal w Srebrnym Kasku, może zaskoczy wszystkich w IM ISQ?

Dotychczasowe występy w finałach IM ISQ:

Brak

Droga do finału IM ISQ ’13:

I półfinał – 6 miejsce – 9 punktów

Lowigus (Dobre Duszki, 20. miejsce w statystykach, 14 meczów, 49 biegów, 77 punktów, śr/bieg: 1,571)

U progu sezonu lider Dobrych Duszków, od jakiegoś czasu ograniczył liczbę startów i wpłynęło to na jego formę. W obliczu ostatnich problemów trudno upatrywać w nim faworyta, ale to zawodnik z potężną wiedzą. Jeżeli wykrzesa z siebie odpowiednią motywację, to stać go nawet na medal, co pokazał zresztą zdobywając brąz w IM Ligi Miast.

Dotychczasowe występy w finałach IM ISQ:

Brak

Droga do finału IM ISQ ’13:

II ćwierćfinał – 2 miejsce – 11 punktów

I półfinał – 7 miejsce – 8 punktów

Delejt (Bad Company, 33. miejsce w statystykach, 14 meczów, 58 biegów, 82 punkty, śr/bieg: 1,414)

Członek najmocniejszej pary w lidze, choć pełni w niej rolę spisującego. Imponuje szybkością, czego efektem są aż 24 bonusy. Może znaleźć swoje miejsce w czołówce, choć faworytem z pewnością nie jest.

Dotychczasowe występy w finałach IM ISQ:

Brak

Droga do finału IM ISQ ’13:

II ćwierćfinał – 5 miejsce – 10 punktów

I półfinał – 8 miejsce – 8 punktów

Kasper (Dobre Duszki, 3. miejsce w statystykach, 16 meczów, 81 biegów, 174 punkty, śr/bieg: 2,148)

Legenda ISQ, zdobywca złotego medalu IM ISQ. Czy jednak jest w swojej najwyższej formie? Trafiają mu się niepotrzebne literówki, jednak trudno nie zauważyć, że oprócz potężnej wiedzy dysponuje znakomitą szybkością. Kasper w każdy zawodach musi uchodzić za faworyta i tym razem nie jest inaczej. Ostatnio cieszył się ze srebrnego medalu w Grand Prix, czy dołoży do niego podium w IM ISQ?

Dotychczasowe występy w finałach IM ISQ:

05 – 2 miejsce – 10+2 punktów

07 – 1 miejsce – 14 punktów

08 – 2 miejsce – 13+d punktów

09 – 2 miejsce – 11 punktów

10 – 7 miejsce – 8 punktów

11 – 5 miejsce – 9 punktów

12 – 7 miejsce – 8 punktów

Droga do finału IM ISQ ’13:

II półfinał – 1 miejsce – 14 punktów

Paweu (Bad Company, 2. miejsce w statystykach, 15 meczów, 67 biegów, 160 punktów, śr/bieg: 2,388)

Triumfował w IM ISQ w swoim debiutanckim sezonie. Od tego czasu minęło jednak piętnaście lat, a on mimo wielu szans nie powtórzył tego sukcesu. Teraz jest jednak w niesamowitej formie, lideruje najlepszej drużynie ligi, imponuje wiedzą i szybkością. Zdobył złoty medal MPK, jednak indywidualnie bywa różnie, o czym może świadczyć choćby dopiero 9 miejsce w Złotym Kasku. Którą twarz Paweu’a zobaczymy tym razem?

Dotychczasowe występy w finałach IM ISQ:

06 – 1 miejsce – 12 punktów

07 – 2 miejsce – 12 punktów

10 – 6 miejsce – 9 punktów

Droga do finału IM ISQ ’13:

II półfinał – 2 miejsce – 13 punktów

Leigh (Rycerze Zodiaku, 15. miejsce w statystykach, 13 meczów, 68 biegów, 119 punktów, śr/bieg: 1,750)

Były IM ISQ, jedyny przedstawiciel swojego zespołu w finale. Choć był liderem Rycerzy Zodiaku, to jednak zdarzały mu się wpadki w postaci sporej ilości zer. W finale nie będzie na to miejsca, jeżeli chce się myśleć o najwyższych lokatach. W Złotym Kasku zajął 11 miejsce i realnie oceniając bardziej prawdopodobny jest podobny występ w finale IM ISQ niż medal. Jednak logikę należy odłożyć na bok.

Dotychczasowe występy w finałach IM ISQ:

05 – 15 miejsce – 5 punktów

06 – 3 miejsce – 11+2 punktów

08 – 1 miejsce – 13+3 punktów

12 – rezerwowy – NS

Droga do finału IM ISQ ’13:

II półfinał – 3 miejsce – 11 punktów

Malak (Dobre Duszki, 8. miejsce w statystykach, 16 meczów, 79 biegów, 151 punktów, śr/bieg: 1,911)

Odjeżdża swój najlepszy sezon w karierze, czego uwieńczeniem było zdobycie Złotego Kasku. Od wielu sezonów reprezentant Dobrych Duszków w tym sezonie pełniący rolę pełnoprawnego lidera, już raz otarł się o medal w IM. Pomimo tego nie wydaje się być faworytem do podium, są w obsadzie mocniejsi zawodnicy. Jednak, jeśli nie teraz, to kiedy?

Dotychczasowe występy w finałach IM ISQ:

08 – 4 miejsce – 10 punktów

10 – 12 miejsce – 5 punktów

11 – 13 miejsce – 6 punktów

Droga do finału IM ISQ ’13:

I ćwierćfinał – 4 miejsce – 10 punktów

II półfinał – 4 miejsce – 11 punktów

hN (Buoni Fantasmas, 31. miejsce w statystykach, 14 meczów, 70 biegów, 100 punktów, śr/bieg: 1,429)

Legenda Buoni Fantasmas, przez lata uznawany za najszybszego zawodnika ISQ. Teraz nie ma aż takiej przewagi, jednak nadal jest w czołówce tego rzemiosła. Jeżeli dołoży do tego jakąś trójkę, to można liczyć na niespodziankę. Przed zawodami raczej faworyt do niższych pozycji, ale nie można go lekceważyć.

Dotychczasowe występy w finałach IM ISQ:

12: 8 miejsce – 8 punktów

Droga do finału IM ISQ ’13:

I ćwierćfinał – 1 miejsce – 13 punktów

II półfinał – 5 miejsce – 10 punktów

Wazzup (Buoni Fantasmas, 18. miejsce w statystykach, 14 meczów, 67 biegów, 109 punktów, śr/bieg: 1,627)

Z biegiem sezonu w coraz lepszej formie, co z pewnością stanowi dla niego dobry prognostyk przed finałem IM. Wydaje się, że miejsce w środku stawki będzie dla niego sukcesem.

Dotychczasowe występy w finałach IM ISQ:

Brak

Droga do finału IM ISQ ’13:

III ćwierćfinał – 6 miejsce – 9+3 punktów

II półfinał – 6 miejsce – 9 punktów

Bartass (Fajrant Team, 29. miejsce w statystykach, 11 meczów, 43 biegi, 63 punkty, śr/bieg: 1,465)

Choć karierę w ISQ zaczynał w wieku 11 lat, od razu notując niezłe wyniki, to nigdy nie zrobił kariery na miarę możliwości. Na pewno nie pomogło w tym luźne podejście do ISQ. Teraz jednak wydaje się, że trener FT znalazł sposób na zmotywowanie swojego podopiecznego, a ostatnie znakomite rezultaty to potwierdzają. Będzie chciał kontynuować rodzinne tradycje i podobnie jak brzycho zdobyć medal. Fantastyczny spis, okazyjnie zdobywane trójki. Czy patrzymy na czarnego konia tego finału?

Dotychczasowe występy w finałach IM ISQ:

09 – 11 miejsce – 6 punktów

10 – 4 miejsce – 10 punktów

11 – 8 miejsce – 8 punktów

Droga do finału IM ISQ ’13:

I ćwierćfinał – 6 miejsce – 9+3 punktów

II półfinał – 7 miejsce – 8 punktów

Magik (Dobre Duszki, 34. miejsce w statystykach, 15 meczów, 56 biegów, 78 punktów, śr/bieg: 1,393)

Choć ostatnio nie powala formą, to dla kolegów z DD pozostaje faworytem do złota. Dużo w tym przesady, jednak to zawodnik z ogromną wiedzą, który nie do końca odnajduje się w erze rozbudowanych pytań i błyskawicznych odpowiedzi. Gdy jednak ma swój dzień, to stać go na wszystko.

Dotychczasowe występy w finałach IM ISQ:

07 – 15 miejsce – 4 punkty

08 – 7 miejsce – 8 punktów

09 – 10 miejsce – 7 punktów

Droga do finału IM ISQ ’13:

IV ćwierćfinał – 4 miejsce – 10+2 punktów

II półfinał – 8 miejsce – 7 punktów

R1. Mezzi (Bad Company, 4. miejsce w statystykach, 15 meczów, 63 biegi, 131 punktów, śr/bieg: 2,079)

Największe rozczarowanie półfinałów. Topowy zawodnik, któremu przypadła rola rezerwowego. Wydaje się, że finał na tym traci. Jeżeli jednak otrzyma szansę startu, to wydaje się, że z miejsca dołączy do grona bijących się o medal.

Dotychczasowe występy w finałach IM ISQ:

07 – 13 miejsce – 5 punktów

09 – 14 miejsce – 4 punkty

Droga do finału IM ISQ ’13:

I półfinał – 9 miejsce – 7 punktów

R2. Kwiti (Red Sox, 25. miejsce w statystykach, 15 meczów, 62 biegi, 93 punkty, śr/bieg: 1,500)

Mocna druga linia w Red Sox, z przebłyskami liderskimi. Jego występ w finale wydaje się dość nieprawdopodobny, ale kto wie…

Dotychczasowe występy w finałach IM ISQ:

10 – 13 miejsce – 4 punkty

Droga do finału IM ISQ ’13:

IV ćwierćfinał – 2 miejsce – 11 punktów

I półfinał – 9 miejsce – 6 punktów

Kasper jednym z faworytów do złota w finale IM ISQ. „Chcę się dobrze bawić”

Kasper wygrał półfinał Indywidualnych Mistrzostw ISQ i jest jednym z faworytów finałowych zawodów. Zawodnik Dobrych Duszków nie ukrywa, że cieszy go sam awans do finału, który poprawił mu humor po nieudanym dla DD tygodniu.

– Jestem bardzo zadowolony z występu. Cel, jakim był awans do finału, został osiągnięty w całkiem ładnym stylu. Na dodatek moi szanowni koledzy klubowi nie chcieli mnie samego zostawiać na pożarcie w finale, więc wybrali się razem ze mną. Ten półfinał jest takim promyczkiem radości w generalnie nieudanym tygodniu, wszakże jako Dobre Duszki przegraliśmy dwa bardzo ważne spotkania – powiedział Kasper.

Mowa o przegranych z Bad Company (34:56) i Red Sox (42:47), po których zespół spadł na trzecie miejsce w tabeli i skomplikował swoją sytuację w walce o medale DM ISQ.

Dla Kaspera ważne są zarówno starty drużynowe, jak i indywidualne. – Uważam Indywidualne Mistrzostwo ISQ za najważniejsze trofeum indywidualne dla zawodnika w całym sezonie. Na osobnej płaszczyźnie są rozgrywki drużynowe. Niezależnie jednak od tego moje nastawienie się nie zmienia, bo ambicja nakazuje mi dążyć do zwycięstwa w każdych zawodach, czy to w sparingu, czy w finale IM ISQ – dodał.

– Nie nastawiam się na jakiś konkretny cel, chcę się dobrze bawić. Kilka medali już zdobyłem, choć brakuje mi chyba brązu w kolekcji, ale wskutek przepadku wyników nie jestem pewien. Stawka jest doborowa, wyśmienita i nie będzie przesadą stwierdzenie, że każdego zawodnika stać na zwycięstwo w tych zawodach. Dzisiejsze ISQ jest inne od tego sprzed dekady, wyścigi znacznie przyspieszyły. Jest łatwiejszy dostęp do wiedzy, wielu zawodników się kształci na potęgę, skupuje hurtowo książki, czyta, trenuje spis. Możemy się z tego tylko cieszyć. Stawka się wypłaszczyła, nie jest żadną sensacją przegrana teoretycznego wymiatacza z teoretycznym słabeuszem, a liderzy notują dużo skrajnych zdobyczy, to jest trójek oraz zer. Bardzo bym się ucieszył z medalu dla któregokolwiek Dobrego Duszka – zakończył Kasper.

Jego awans do finału IM ISQ jest sensacją. Bartass chce walczyć o podium

W rozgrywkach ligowych Bartass legitymuje się średnią 1,200 punktu na bieg, co daje mu dopiero 40. miejsce w statystykach. Pod tym względem jest najniżej sklasyfikowanym uczestnikiem finału Indywidualnych Mistrzostw Internet Speedway Quiz.

Jego awans do finału był sporą niespodzianką. – Ze swojego występu jestem umiarkowanie zadowolony. Szkoda drugiego biegu w którym pomyliłem klucz i zamiast pewnej trójki skończyłem z zerem. Zwycięstwo w tym biegu praktycznie zapewniłoby mi awans, a tak naprawdę musiałem się pilnować do końca i jechać nieco asekuracyjnie. Przed ostatnim biegiem wiedziałem, że 1 punkt praktycznie zapewni mi awans więc na tym też się skupiłem – powiedział Bartass.

Początku sezonu nie miał udanego, ale z biegiem czasu prezentuje coraz wyższą formę. Czy spodziewał się awansu do finału IM ISQ? – Jasne, że nie. Byłem zdziwiony, że w ogóle wystartowałem w ćwierćfinale. Nieco zmotywowały mnie rozmowy z Plonkiem i wspólne spotkania po których obiecałem się nieco zmobilizować i przychodzić regularnie na mecze. To właśnie na zawodach drużynowych i finale DM ISQ z Fajrantami zależy mi najbardziej – dodał.

Przed finałem Bartass stawia sobie wysoki cel. Chce poprawić swój najlepszy wynik i powtórzyć wynik Brzycha. – Cel może wydawać się wygórowany, ale uważam, że należy mierzyć wysoko, tym bardziej w takich zawodach jednodniowych. Nie mam się zamiaru do nich przygotowywać i podejść na zupełnym luzie. Celem jest poprawa mojego najlepszego miejsca w finale IM ISQ (4 miejsce bodajże w sezonie 10′) i nawiązanie do rodzinnych tradycji w Quizie, a więc zgarnięcie minimum brązowego krążka – stwierdził Bartass.

hN zrealizował swój plan w 110 procentach. „Bardziej liczę na medal w parach”

hN nie miał żadnych problemów z awansem do finału Indywidualnych Mistrzostw ISQ. W półfinale zajął piąte miejsce i wywalczył 10 punktów, ale już po czterech wyścigach był pewny tego, że znajdzie się w czołowej ósemce zawodów.

– Krótko mówiąc- swój plan na półfinał wykonałem w 110% po czterech seriach bo matematycznie byłem już wtedy pewien awansu. Po losowaniu wiedziałem, że w ostatniej serii będę miał maks jedno oczko – Kasper i Paweu w jednym biegu to praktycznie gwarant ścigania się o jeden punkt – powiedział hN.

– Czwarty bieg zrobił mi dzień bo odpowiedź znałem po pierwszym zdaniu pytania. Zabrakło tylko krótszej odpowiedzi, żeby zmieścić się w czasie poniżej 4 sekund. Jestem więc bardzo zadowolony ze swojego występu -dodał zawodnik Buoni Fantasmas.

Tym samym hN spełnił założony cel na IM, ale teraz priorytetem jest dla niego dobry występ w mistrzostwach par. – Przed sezonem liczyłem na fajny występ w IM co podkreślałem w wywiadzie, ale bardziej rozglądałem się za medalami w drużynówce i parach. To pierwsze już wiemy, że się nie uda, a finał par też przed nami. Bardziej liczę na medal w Parach bo sukcesy lubię z kimś dzielić – stwierdził hN.

Jaki jest konkretny cel torunianina na finał IM? – Pewnie co najmniej połowa obsady powie, że ich celem jest „dobrze pojechać i co będzie to będzie”. Nie będę więc oryginalny i nie wyjdę przed szereg. Powtórzenie wyniku z połówki to szczyt marzeń. Ale pierwsza ósemka też nie będzie zła – zakończył.

Malak z awansem do finału IM ISQ. Bardziej czeka na inne zawody

Malak to jeden z finalistów Indywidualnych Mistrzostw Internet Speedway Quiz. W tym sezonie zawodnik Dobrych Duszków wdarł się do ligowej czołówki i jego awans do finału IM nie jest zaskoczeniem. W półfinale nie miał problemów z tym, by znaleźć się w ósemce.

– Występ w porządku, bez głupich literówek, udało się też wygrać bieg. Od początku czułem się dobrze, i tak jak mówiłem po meczu z Bad Company, wróciłem do dobrej jazdy. W półfinale celem jest awans, niemniej jednak cieszy, że był on spokojny i zająłem czwarte miejsce na koniec – powiedział Malak.

Jednak to nie finał IM ISQ jest dla niego najważniejszą imprezą sezonu. – Mówiąc prawdę, to nie. Bardziej zależy mi na występach ligowych w barwach DD, a z rozgrywek pozaligowych najbardziej czekam na MPK. Niemniej jednak, biorąc pod uwagę historię moich wstydliwych porażek w ćwierćfinałach czy półfinałach IM ISQ, to jestem zadowolony, że tym razem dotarłem do finału, szczególnie, że cały sezon jest dla mnie jak dotąd udany – dodał.

W finale nie stawia sobie wygórowanych celów. – Jadę na luzie, nie służy mi presja i startowanie z pozycji faworyta. Startują tam najlepsi, Kasper, Daniel czy Paweu, będą zawsze groźni Fajranci, jak Paboł czy Cysu i wielu innych dobrych zawodników, żeby wspomnieć tylko mojego kandydata na czarnego konia finału, Magika. Trudno przy tak doborowej obsadzie stawiać sobie wielkie cele, dlatego po prostu będę cieszył się każdym startem – zakończył Malak.

Wazzup zadebiutuje w finale IM ISQ. „Myślałem, że ciężko będzie coś ugrać”

Wazzup z dobrej strony pokazał się w półfinale Indywidualnych Mistrzostw ISQ. Zdobył 9 punktów i sklasyfikowany został na 6. miejscu w zawodach. Po półfinałowym turnieju nie ukrywał radości z awansu do grona 16 najlepszych quizowiczów.

– Chyba całkiem nieźle mogę ocenić te zawody. Przełomowy był mój 3 start, który wygrałem. Wtedy po raz pierwszy pomyślałem, że może z tej mąki będzie dzisiaj chleb. Tak naprawdę oprócz 4 biegu, gdzie zrobiłem głupie literówki jestem bardzo zadowolony z każdego swojego biegu. Przegrać z Pawuem czy Kasperem lub Malakiem to dla mnie żadna ujma. Było nieźle – powiedział Wazzup.

Dla zawodnika Buoni Fantasmas awans do finału IM ISQ nie był celem zakładanym przed sezonem. – W moim przypadku na pewno tak nie było. Moim zadaniem było po prostu powalczyć w ćwierćfinale i pokazać się z jak najlepszej strony. Może celem był awans do półfinału, ale to naprawdę był plan maximum. Słyszałem przed startem IM ISQ jak wielu graczy mobilizuje się na te zawody, a ja w stawce byłem kompletnym żółtodziobem, bo to chyba mój debiut w tych rozgrywkach – dodał.

– Z tych powodów myślałem, że ciężko będzie coś ugrać, ale jak widać udało się i szczęście też trochę dopisało, a w takich jednodniowych turniejach to naprawdę jest bardzo potrzebne. Te właśnie szczęście – stwierdził.

Jakie ma nastawienie przed zaplanowanym na 17 marca finałem IM ISQ? – Cel na finał IM ISQ jest identyczny jak na ćwierćfinał i półfinał. Pokazać się z jak najlepszej strony, powalczyć i urwać faworytom punkty, a kto wie, może szczęście dopisze i uda się zrobić coś więcej? Nie takie przypadki już sport i quiz widział – zakończył Wazzup.

Paweu w finale IM. „Zadanie będzie piekielnie trudne”

Paweu jest jednym z zawodników, którzy pojadą w finale Indywidualnych Mistrzostw ISQ. Był jednym z faworytów półfinału i nie zawiódł. Zdobył 13 punktów, choć w głowie miał zupełnie co innego niż żużel.

Trzy godziny przed zawodami dowiedziałem się o śmierci mojej mamy. Przed samym turniejem poprosiłem Matica i Apocalipsa o krótki trening, żeby sprawdzić, czy w ogóle będę w stanie trafiać w odpowiednie klawisze. 13 punktów w takim stanie psychicznym to chyba nie jest zły wynik. Szkoda tylko, że koledzy z Kompanii nie awansowali do finału – powiedział Paweu.

Awans do finału był jednym z celów zawodnika Bad Company. – Ponad cele indywidualne stawiam sukcesy w drużynie, aczkolwiek skłamałbym, gdybym powiedział, że nie zależałoby mi na awansie do finału. W końcu rozstawienie w tej fazie rozgrywek do czegoś zobowiązuje – przyznał.

W finale Paweu chciałby stanąć na najwyższym stopniu podium, ale wie, że będzie to bardzo trudne. – Po tym, jak Lezaw bezczelnie orżnął mnie z walki o złoty medal w finale IM ISQ w sezonie ’07, pałam żądzą zwycięstwa. Oczywiście zadanie będzie piekielnie trudne, bowiem jeszcze przed tragicznymi wydarzeniami z tego tygodnia czułem się słabszy od rywali z umownej „potężnej trójki ISQ”. Jakikolwiek medal także jest zagrożony, jeżeli ktoś z niżej notowanych graczy zaliczy „dzień konia” – dodał.

Na koniec zaapelował do quizowiczów i nie tylko. – Rzućcie palenie, a jak ktoś nadal mieszka w domu, gdzie dach jest z domieszką azbestu, wyprowadźcie się z niego albo zróbcie generalny remont. Przez ostatni rok widziałem, jakie spustoszenie w organizmie powoduje rak płuc u stosunkowo młodej osoby. Nawet mistrz ceremonii, który ma wygłosić mowę na pogrzebie mojej mamy stwierdził, że to nie jest czas na umieranie – zakończył.

Rycerze Zodiaku mają jednego finalistę IM. Leigh o tym, co pomogło mu awansować

Rycerze Zodiaku w ligowych rozgrywkach nie zachwycają formą. Zespół ten walczy o zajęcie szóstego miejsca w I lidze. Do tego obniżkę formy w ostatnich meczach miał Leigh. Jednak w półfinale Indywidualnych Mistrzostw ISQ nie zawiódł.

– Nie spodziewałem się tak dobrego występu. W ostatnim czasie moja forma nie była najlepsza, więc raczej podchodziłem do zawodów z nastawieniem, że jeśli się nie uda to nic strasznego się nie stanie. Może jazda bez presji pomogła w awansie – powiedział Leigh.

Jest on byłym Indywidualnym Mistrzem ISQ. Początkowo był zdecydowanym liderem Rycerzy Zodiaku, ale ostatnio spuścił z tonu i na pierwsze miejsce w statystykach drużyny wysunął się Mariano.

– Moim celem jest dobra jazda w każdych zawodach, niezależnie czy to IM czy zawody towarzyskie, wiadomo jednak, że awans do najlepszej szesnastki daje satysfakcję – dodał Leigh.

Jaki jest jego cel na finał IM ISQ? – Plan to jak najlepsze miejsce. W takiej stawce może się zdarzyć wszystko, jeśli uda się zakończyć zawody w górnej połowie to nie będę narzekał – zakończył.