Kategoria: Red Sox

Stracona szansa na medal – podsumowanie sezonu Red Sox

Kolejnym podsumowaniem dobijamy do czwartej drużyny ostatniego sezonu czyli Red Sox, a sezon pomogą nam podsumować Boski oraz Witek, który powraca na stanowisko trenera RS od przyszłego sezonu.

Red Sox to chyba jedyna drużyna, która w tym sezonie była prowadzona przez tak dużą ilość “koordynatorów”. Przez cały sezon drużynę prowadzili Jessup, Boski, Witek oraz szansę dostał Kwiti. O takie rozwiązanie na starcie zapytaliśmy Maćka, który przez lwią część sezonu prowadził Red Sox – Przede wszystkim rotacja trenerami wyniknęła z moich absencji. Miałem od 3 kolejki inne zajęcia na głowie, a Jessup wywiązał się z nowej roli bardzo dobrze, więc tak pozostało. Oprócz tego dość spory wpływ miało moje delikatne odsunięcie się od strony organizacyjnej quizu, które wynikało bezpośrednio z trochę tryhardowej postawy BAD Company w meczu z nami oraz z afery z Jakubo (obie nastąpiły tego samego dnia). Potem wzrosło zaangażowanie w quiz Witka, który jest co by nie mówić prawowitym kierownikiem drużyny, stąd powrócił do struktur. Koniec końców – uważam, że to było dobre rozwiązanie, bo obserwacja z boku często dostarcza dodatkowe wnioski.

Przed sezonem tak prezentowała się kadra RS:

TRENER – Jessup
II TRENER – Boski
ZAWODNICY: Cokus, Guru, Hucik, Kajos, Kwiti, Muchenzior, Witek, wks, matiwrona, Strc

O samej kadrze wypowie się teraz nasz pierwszy rozmówca czyli Boski – Kadra przed sezonem była jedna wielka niewiadomą. Muszę dodać, że namówienie jej dużej części to zasługa Pirka. Większość zawodników deklarowała raczej sporadyczne przychodzenie na mecze, w trakcie pierwszych spotkań okazało się, że są bardzo aktywni. Trochę to też było pokłosiem wyników, które na początku sezonu były bardzo dobre. Generalnie plan miałem taki, żebyśmy awansowali do czołowej czwórki i w sumie z tego się wywiązaliśmy. Forma zawodników była w pierwszych kolejkach tak wielką niewiadomą, że zdecydowałem się na korzystanie od początku meczu z całej wystawionej ósemki, jednocześnie nie dając siebie do składu. Bardzo pozytywnie w pierwszych kolejkach i sparingach zaskoczył Guru, nieco więcej oczekiwałem przed sezonem od Matiwrony. Witek rozkręcał się z każdą kolejką. Jessup mam wrażenie, że w sezon wszedł dużo lepiej niż go ukończył. Styrcu miał falowania formy wprost proporcjonalne do falowania humorów. Konsekwentnie wierzyłem w Cokusa, który – chociaż nigdy nie zdobył punktów, których od niego oczekiwałem – koniec końców był ważnym punktem ekipy. Kwiti zaczął jak czołowy zawodnik ligi i mam wrażenie, że ostatecznie to jego punktów nam najbardziej zabrakło w Play Offach. Na koniec zostawiłem Hucika, którego potencjału niestety nie udało mi się w trakcie sezonu wydobyć (w takim wymiarze na jaki go stać). Zostaje jeszcze Muchenzior i wks, którzy byli w większości spotkań z nami, a teraz wierzę, że rozwiną skrzydła znacznie bardziej w Black Sox.

Skarpetki w sezon weszły bardzo dobrze. Dwie wygrane – najpierw ze złotym medalistą DM ISQ Fajrant Team, a potem z Champions Team zostały przerwane niespodziewaną porażką z drużyną córką czyli White Sox. Następnie przyszedł remis z drużyną Duszków, porażka z Bad Company i w końcu wygrana z Rycerzami Zodiaku. Przez kolejne spotkania Red Sox prezentowało bardzo dobrą formę przegrywając jedynie z Bad Company w 10 kolejce oraz Fajrant Team na koniec rundy zasadniczej. Wygrywając lub remisując wszystkie spotkania prócz wymienionych.

Runda Play Off przyniosła skarpetkom dwumecz z późniejszym srebrnym medalistą DM ISQ – Bad Company. Drużyna która, do finałów nie przegrała spotkania w sezonie pewnie pokonała drużynę RS 30:60. Rewanż był więc ogromnym wyzwaniem dla drużyny Skarpetek, jednakże i tam musiała ona uznać wyższość rywali przegrywając 48:41. W meczu o brąz los połączył Red Sox z Dobrymi Duszkami. Pierwszy mecz rozgrywany na stadionie RS wygrały Duszki w stosunku 43:47, co zapewniło wielkie emocje i mobilizację przed rewanżem w szeregach Skarpetek. Niestety w rewanżu Duszki znów okazały się lepsze triumfując 48:42 i to one mogły się cieszyć z brązowego medalu. Co o całym sezonie sądzi Boski? – Dobry to był sezon, ale czuję niedosyt. Wiadomo, że PO rządzi się własnymi prawami i po cichu liczyłem na finał. Potencjał kadrowy i wiedzowy w tym kierunku na pewno mieliśmy, tylko niestety rozsypało nam się zaangażowanie w ekipie. Oczywiście odpowiedzialność za to biorę na klatę, bo powinienem jako pierwszy przekonać resztę ekipy do poszerzania wiedzy i treningów. mówiąc mniej parlamentarnie: dałem dupy, bo uznałem, że jakoś to będzie ale co tam, czwarte miejsce to fajny wynik, a najważniejsze, że nikt nigdy nie był na czacie za karę.

Kończąc podsumowanie Red Sox o plany na przyszły sezon zapytaliśmy członka Zarządu, nowego-starego trenera RS Witka – Moim celem na sezon 14 będzie zbudowanie zespołu, w którym najważniejsza będzie atmosfera, a wyniki zejdą na dalszy plan. Wiadomo, będziemy chcieli wygrać każdy mecz, powalczyć, a jak przegrywać to po walce. Jednakże nie będzie to najistotniejsze. Liczę na to, że wykreuje nam się lider w drużynie, który będzie miał średnią powyżej 2 punkty na bieg i to nam pomoże w wygrywaniu. Jestem przekonany, że praca wykonana na treningach pozwoli nam na rozwój i bawienie się quizem.

STATYSTYKI
Red Sox (8-2-4) 24, +39

9. Guru, 18, 174/92, 1,891 pkt/bieg

15. Witek, 18, 145/85, 1,706 pkt/bieg

20. Jessup, 18, 125/81, 1,543 pkt/bieg

24. Kwiti, 15, 93/62, 1,500 pkt/bieg

28. Boski, 13, 75/51, 1,471 pkt/bieg

35. Strc, 17, 94/68, 1,382 pkt/bieg

53. Cokus, 12, 36/38, 0,947 pkt/bieg

NK. Hucik, 13, 38/35, 1,086 pkt/bieg

NK. Igor, 3, 5/6, 0,833 pkt/bieg

NK. Matiwrona, 6, 11/16, 0,688 pkt/bieg

NK. Muchenzior, 2, 3/6, 0,500 pkt/bieg

Autor: Strc

Nowy cykl podcastów ISQ – Malak wraz z gośćmi zagłębi się w historię.

„Z odmętów quizu” – tak nazywa się nowy cykl podcastów, w których doskonale nam znany Malak zagłębi się w historię drużyn i samego quizu wraz z zaproszonymi przez siebie gośćmi. Pierwszym gościem został członek zarządu i legenda Red Sox – Witek.

Przez ponad 45 minut panowie opowiadali na temat historii drużyny Red Sox w ISQ, wielkich sukcesach i transferach tej drużyny, ale również o historii całej Skarpetkowej rodziny – znalazło się więc też miejsce dla wątków White Sox i Black Sox, oraz planach na przyszłość całej organizacji.

Rozkład jazdy:
00:00 Wstęp
01:10 Początki RS, drugoligowe boje
07:09 Start w I lidze w sezonie 7, hitowy transfer Kaspera
18:10 Sezon 8 i upragniony tytuł
22:52 Sezon 9 i… jeszcze mocniejsze Red Sox
32:45 Odejście liderów, powolna utrata statusu dominatora
36:20 Niedoszły sezon 13 przed upadkiem ISQ
36:58 Upadek White Sox i Black Sox po sezonie 12
43:57 Plany na przyszłość Soxów

Autor: Slayu

Kolejny odcinek Podcastu ISQ. Witek gościem Boskiego

Przed nami kolejny odcinek Podcastu ISQ. Pierwszym gościem Boskiego był Plonek, który opowiedział o wielu tajnikach zdobycia mistrzostwa czy o drodze jaką powinno kroczyć ISQ. Tym razem z pytaniami Boskiego zmierzył się Witek.

W ponad godzinnym nagraniu Witek mówi o sezonie 13 w swoim wykonaniu, powrocie do ISQ i Zarządu, planach na przyszłość quizu, mistrzostwie Fajrant Team i podpisach na forum oraz wielu innych sprawach.

Rozkład jazdy:
0:00 – Witek prywatnie
9:55 – zmiany w quizie po jego powrocie
15:39 – wygrana w finale IM ISQ
19:33 – aspiracje po powrocie ISQ
23:24 – sezon w wykonaniu RS
31:01 – najbardziej zapamietane zawody w sezonie ’13
36:35 – czy FT zasłużył na złoto?
40:45 – Zarząd ISQ oraz podejście quizowiczów
45:41 – zmiana klubu w sezonie 14? „Najważniejsza jest dla mnie atmosfera!”
49:52 – nowe pomysły na ISQ
60:13 – dwie ligi i kierunek rozwoju quizu
69:30 – pytanie otwarte do słuchaczy!

Skarpetkowa rodzina w komplecie – Black Sox oficjalnie wracają!

Ruszyła możliwość zapisu nowych drużyn na nadchodzący sezon 14 w rozgrywkach Internet Speedway Quiz. Dzięki staraniom zarządu, planowany jest start oficjalnej II ligi. Fakt ten wykorzystały sztaby szkoleniowe drużyn Red Sox i White Sox, w związku z czym zgłosiły do nadchodzących rozgrywek swoją łączoną drużynę rezerw, tym samym oficjalnie przywracając do życia drużynę Black Sox. Odpowiedzialność za wyniki tej drużyny wzięli na siebie Witek, oraz Slayu który w nadchodzącym sezonie będzie również 1 trenerem White Sox.

– Przed sezonem 13 nie myślałem nawet, że będę startował w ISQ. Później miałem tylko jeździć, ale tak się nie da, gdy wraca się do świata, który samemu się kształtowało przez wiele lat. ISQ znów mnie wciągnęło. Dla dobra quizu i jego rozwoju wraz z White Sox postanowiliśmy reaktywować Black Sox. Mieliśmy sporo zawodników, którzy nie mieli zbyt wielu szans na jazdę, a w II lidze to się zmieni. Nic przecież nie daje tej adrenalinki w ISQ jak jazda. Obserwowanie poczynań kolegów z ławki rezerwowych to nie to samo. – powiedział Witek, który będzie głównym trenerem drużyny.

Najlepsze wyniki wyciąga zawsze sportowa rywalizacja, stąd pomysł na powstanie II ligi, by zawodnicy mieli gdzie szlifować swoje umiejętności i nabierać doświadczenia na torach. Jakie cele będą stawiane przed nowo powstałą drużyną?

– Cel jest jeden – zabawa. Wyniki schodzą na dalszy plan, a najważniejsze jest to, żeby się dobrze bawić. Zresztą taką strategię chcę też wprowadzić w Red Sox, ale nie wiem czy się uda. To zawsze był klub nastawiony na wynik. W Black Sox liczy się jednak co innego. To drużyna czysto szkoleniowa. – dodał.

A jak będzie prezentowała się kadra drużyny na nadchodzące rozgrywki? Na uwagę zasługują takie nicki jak Koras, Faraon, Igor czy Muchenzior którzy mają potencjał by być poważnymi graczami na II ligowych torach. Nie należy także ignorować wzmocnień wprost z FSL czyli RafałaDrabinioka i MZarwanskiego.

– To rezerwy Red Sox i White Sox, dlatego wraz z trenerem WS podzieliliśmy się obowiązkami. Oba kluby oddelegowały do rezerw zawodników, którzy nie mieli zbyt wielu okazji do jazdy w poprzednim sezonie. Do tego doszli RafałDrabiniok i MZarwański z FSL. Chciałem bardzo podziękować Pirkowi, bo bez jego zaangażowania temat Black Sox prawdopodobnie zostałby tylko w mojej głowie. Dzięki niemu mogłem przejść ze słów do czynów. Liczę też na to, że zawodnicy rezerw będą prezentować tak dobrą formę, że któryś z nich dostanie szansę jazdy w I lidze jako gość, ale to już zależy od regulaminu. – stwierdził dla nas Witek.

Kadra Black Sox na sezon 14:

1. Koras
2. Bejot
3. Faraon
4. Igor
5. Delf84
6. Muchenzior
7. Matiwrona
8. wks
9. RafałDrabiniok
10. MZarwanski

Trener: Witek
II trener: Slayu

Autor: Slayu

Dobre Duszki – Red Sox 48:42. Ostatni akord sezonu dał Duszkom brąz

Dobre Duszki zakończyły sezon na trzecim miejscu. W rewanżowym meczu o brązowe medale DD wygrało z Red Sox 48:42. Bohaterem meczu był Malak, który zdobył 11 punktów i bonus. W Red Sox najskuteczniejszy był Jessup, który również spotkanie zakończył z dorobkiem 11 „oczek”.

Dobre Duszki – 48:
9. Kasper 7+1 (0,1*,3,3,-)
10. Wojtas 5 (2,2,1,0,-)
11. Malak 11+1 (3,3,2*,3,-)
12. mmmaciekk 3 (0,0,-,-,3)
13. Speed 8 (0,3,3,1,1)
14. Brindel 7+3 (1,2*,2*,2*,-)
15. Lowigus 6 (3,0,1,2)
16. Eryk 1+1 (0,1*)

Red Sox – 42:
1. cokus01 4+1 (1,1*,-,-,2)
2. Jessup 11 (3,2,1,2,3)
3. bosky 7+2 (1*,1,2,1,2*)
4. Strc 8 (2,0,0,3,3)
5. Guru 10+2 (3,3,1,2*,1*,-)
6. Muchenzior 2+1 (2*,0,-,-,0)
7. Witek 0 (0,0,0)
8. Hucik 0 (0)

Bieg po biegu:
1. Jessup, Wojtas, cokus01, Kasper ……..2:4
2. Malak, Strc, bosky, mmmaciekk ……..3:3 (5:7)
3. Guru, Muchenzior, Brindel, Speed ……..1:5 (6:12)
4. Malak, Jessup, cokus01, mmmaciekk ……..3:3 (9:15)
5. Speed, Brindel, bosky, Strc ……..5:1 (14:16)
6. Guru, Wojtas, Kasper, Muchenzior ……..3:3 (17:19)
7. Speed, Brindel, Jessup, Witek ……..5:1 (22:20)
8. Kasper, bosky, Wojtas, Strc ……..4:2 (26:22)
9. Lowigus, Malak, Guru, Witek ……..5:1 (31:23)
10. Strc, Guru, Speed, Wojtas ……..1:5 (32:28)
11. Malak, Brindel, bosky, Witek ……..5:1 (37:29)
12. Kasper, Jessup, Guru, Lowigus ……..3:3 (40:32)
13. mmmaciekk, cokus01, Speed, Muchenzior ……..4:2 (44:34)
14. Strc, bosky, Lowigus, Eryk ……..1:5 (45:39)
15. Jessup, Lowigus, Eryk, Hucik ……..3:3 (48:42)

Sędzia: Slayu
Technik: hN

Trudno, kończymy sezon bez medalu. Te ostatnie kilka miesięcy było świetną zabawą. Nie sądziłem, że jeszcze kiedyś to przeżyje. Szkoda, że nie zdobyliśmy medalu, ale liczyliśmy się w grze. Pokazaliśmy, że nadal należy się bać Red Sox, a w kolejnym sezonie będziemy jeszcze mocniejsi. O swoim indywidualnym występie chciałbym jak najszybciej zapomnieć. Nigdy nie zaliczyłem większej kompromitacji. Rywale po prostu albo znali odpowiedź, albo byli szybsi.

Witek (Red Sox)

Powtórzyliśmy brązowy medal z sezonu 12, jednak wtedy był on traktowany jak porażka, teraz jest wprost przeciwnie – bardzo się z niego cieszymy. Przed sezonem nie byliśmy faworytami do PO, potem zaczęto w nas upatrywać nawet kandydata na mistrza – trzecie miejsce jest naprawdę ok. Jest to tym cenniejsze, że obok starej gwardii DD – Magika, Lowigusa, Speeda, Wojtasa, Brindela i mnie – zyskaliśmy nowe twarze, w tym lidera w osobie Kaspera, Maćka, Cinka, Eryka, Farmera i Lawrence’a. Wspólnie stworzyliśmy świetną atmosferę i ten medal jest tego ukoronowaniem. Indywidualnie mogę być bardzo zadowolony z fazy PO, ale też z całego sezonu. Dziękuję całej drużynie za ten sezon i czekamy już na kolejny!

Malak (Dobre Duszki)

Dla kogo medale? W tym tygodniu poznamy medalistów DM ISQ

Sezon 13′ powoli dobiega końca. To kluczowy tydzień dla Internet Speedway Quiz. Przed nami rewanże rundy finałowej DM ISQ.

Bad Company – Fajrant Team (poniedziałek, godz.21:30)

Niezwykle wyrównane i pełne emocji spotkanie towarzyszyło nam tydzień temu, gdy na stadionie Fajrant Team obie ekipy walczyły o jak najlepszy rezultat przed rewanżem. Zwycięzcą okazała się ekipa Bad Company, lecz tylko jednym punktem, co sprawia, że rewanż jest sprawą otwartą.

Bad Company do mistrzostwa potrzebna jest porażka maksymalnie jednym punktem. Remis bądź zwycięstwo dają im tytuł.

W ostatnim meczu punkty dla Bad Company zdobywali: Tępy, Apocalips, Kamerun, Paweu, Delejt, Mezzi oraz Matic

Fajrant Team staje przed historyczną szansą zdobycia pierwszego złota w DM ISQ. Zespół Plonka musi wygrać mecz dwoma punktami.

W ostatnim spotkaniu punkty dla FT zdobywali: Cysu, Molken, Vanpraag, Plonek, Paboł i Bartass.

Kto będzie najlepszy? Przekonamy się 29 marca o 21:30.

Dobre Duszki – Red Sox (wtorek, godz. 21:00)

Jeszcze kilka kolejek temu mieli nadzieję na pierwsze miejsce w tabeli i wyprzedzenie Bad Company. Po trudnych bojach udało się utrzymać drugie miejsce i w półfinale przegrali rywalizację z FT. Zespół Lowigusa może uratować sezon brązowym medalem, choć apetyty były znacznie większe.

Szanse są na to spore. Wygrana 47:43 w pierwszym meczu daje lekki optymizm przed rewanżem.

Punkty dla Duszków zdobyli w ostatnim meczu: Kasper, Wojtas, Speed, Brindel, Malak, mmmaciekk, Lowigus.

Red Sox do końca walczyło o jak najlepszą pozycję przed play-off. W półfinale trafili na Bad Company, gdzie w pierwszym starciu zostali zdemolowani 30:60. Morale opadły, a w rewanżu także nie udało się wygrać. Podobnie jak DD, chcą skończyć sezon z medalem.

Z DD trzeba będzie jednak wygrać pięcioma punktami. W tym wszystkim mogą pomóc zawodnicy punktujący przeciwko DD: Jessup, Hucik, boski, Strc, Guru, Igor oraz Witek.

W czyje ręce wpadnie brąz? Przekonamy się 30 marca o 21:00.

Red Sox – Dobre Duszki 43:47. DD bliżej brązu

Dobre Duszki jest bliżej brązowego medalu DM ISQ. W pierwszym meczu o trzecie miejsce podopieczni Lowigusa wygrali z Red Sox 47:43. Liderem DD był Kasper, który zdobył 14 punktów. Taki sam dorobek – ale w sześciu biegach – zgromadził Guru.

Red Sox – 43:
9. Jessup 2 (1,0,0,-,1)
10. Hucik 6 (2,2,2,0,-)
11. boski 4 (0,0,-,3,1)
12. Strc 8 (1,2,2,1,2)
13. Guru 14+1 (3,2,3,2,2*,2)
14. Igor 2 (1,0,1,-,-)
15. Witek 7+1 (1*,3,3,0)
16. wks ns

Dobre Duszki – 47:
1. Kasper 14 (3,3,2,3,3)
2. Wojtas 1 (w,1,0,0,-)
3. Speed 11+1 (2*,3,3,1,2)
4. Brindel 7 (3,1,1,1,1)
5. Malak 11 (0,3,3,2,3)
6. mmmaciekk 3 (2,1,0,0,-)
7. Magik ns
8. Lowigus 0 (0,d)

Bieg po biegu:
1. Kasper, Hucik, Jessup, Wojtas (w) ……..3:3
2. Brindel, Speed, Strc, boski ……..1:5 (4:8)
3. Guru, mmmaciekk, Igor, Malak ……..4:2 (8:10)
4. Kasper, Strc, Wojtas, boski ……..2:4 (10:14)
5. Speed, Guru, Brindel, Igor ……..2:4 (12:18)
6. Malak, Hucik, mmmaciekk, Jessup ……..2:4 (14:22)
7. Guru, Kasper, Igor, Wojtas ……..4:2 (18:24)
8. Speed, Hucik, Brindel, Jessup ……..2:4 (20:28)
9. Malak, Strc, Witek, mmmaciekk ……..3:3 (23:31)
10. Kasper, Guru, Brindel, Hucik ……..2:4 (25:35)
11. boski, Guru, Speed, mmmaciekk ……..5:1 (30:36)
12. Witek, Malak, Strc, Wojtas ……..4:2 (34:38)
13. Witek, Speed, Jessup, Lowigus ……..4:2 (38:40)
14. Malak, Strc, boski, Lowigus (d) ……..3:3 (41:43)
15. Kasper, Guru, Brindel, Witek ……..2:4 (43:47)

Sędzia: Slayu
Technik: Bosky

To był trudny mecz, praktycznie od początku musieliśmy gonić wynik, a w pewnym momencie traciliśmy nawet 10 punktów. Cieszy dobra końcówka, która pozwoliła nam zniwelować straty i pozostać w walce o brąz. Wierzę, że w rewanżu będzie mocni przez cały mecz i powtórzymy wynik z 11 kolejki, kiedy wygraliśmy 47:42.

Guru (Red Sox)

Cieszę się, że po nieudanych półfinałach wreszcie wygraliśmy, choć przewaga jest minimalna i w rewanżu wszystko może się zdarzyć. Z mojego występu nie jestem do końca zadowolony, przez literówki w pierwszym biegu. Na wyróżnienie na pewno zasługuje Speed, który coraz bardziej powraca do swojego poziomu sprzed lat, fajnie, że jest z nami z powrotem Brindel. Powalczymy w rewanżu o zwycięstwo i brąz, który byłby miłym zwieńczeniem ciekawego sezonu.

Malak (Dobre Duszki)

Bad Company – Red Sox 48:41. Dopełnili formalności. Kompania wchodzi do finału!

Za nami drugi mecz rewanżowy drugiego półfinału DMP ISQ. Ekipa Bad Company wygrała z Red Sox 48:41. To oznacza, że w finale zameldują się zawodnicy Mezziego.

Przed meczem trudno było przypuszczać, że mistrzowie sezonu 12 roztrwonią trzydziestopunktową przewagę. W Bad widać było jednak rozluźnienie.

Początek spotkania dla Red Sox. Drużyna Skarpet bardzo długo utrzymywała minimalne prowadzenie po swojej stronie. Kompania stopniowo odrabiała straty i na prowadzenie wyszła po 9 biegu.

Najlepszym zawodnikiem drużyny był Paweu (10 punktów), swoje ważne punkty dorzucili Matic oraz Kamerun (obaj po 8).

Red Sox najlepiej reprezentowali Boski oraz Jessup (zdobywcy 10 punktów).

Czerwone Skarpetki pojadą w meczu o brąz z Dobrymi Duszkami.

Bad Company – Red Sox 48 : 41

Bad Company – 48:
9. Tępy 0 (0,w,-,0,0)
10. Apocalips 5 (1,2,1,1,-)
11. Mezzi 7+1 (w,3,-,3,1*)
12. Matic 8+1 (3,0,2*,3,-)
13. Paweu 10 (3,2,2,3,-)
14. Delejt 6+2 (1,1*,1*,-,3)
15. Kamerun 8 (3,3,2)
16. Matju 4+1 (2*,2,0)

Red Sox – 41:
1. Jessup 10+1 (2*,2,3,0,3)
2. Strc 6+2 (3,1*,0,1*,1)
3. Witek 3 (2,0,0,1,-)
4. Boski 10 (w,3,2,2,3)
5. Guru 8 (2,3,1,2,-)
6. Muchenzior 1 (0,1,-,0,-)
7. Hucik 1+1 (d,0,1*)
8. Igor 2 (2)

Bieg po biegu:
1. Strc, Jessup, Apocalips, Tępy ……..1:5
2. Matic, Witek, Mezzi (w), Boski (w) ……..3:2 (4:7)
3. Paweu, Guru, Delejt, Muchenzior ……..4:2 (8:9)
4. Mezzi, Jessup, Strc, Matic ……..3:3 (11:12)
5. Boski, Paweu, Delejt, Witek ……..3:3 (14:15)
6. Guru, Apocalips, Muchenzior, Tępy (w) ……..2:4 (16:19)
7. Jessup, Paweu, Delejt, Strc ……..3:3 (19:22)
8. Kamerun, Boski, Apocalips, Witek ……..4:2 (23:24)
9. Kamerun, Matic, Guru, Hucik (d) ……..5:1 (28:25)
10. Paweu, Boski, Apocalips, Jessup ……..4:2 (32:27)
11. Mezzi, Matju, Witek, Muchenzior ……..5:1 (37:28)
12. Matic, Guru, Strc, Tępy ……..3:3 (40:31)
13. Boski, Matju, Mezzi, Hucik ……..3:3 (43:34)
14. Jessup, Kamerun, Strc, Tępy ……..2:4 (45:38)
15. Delejt, Igor, Hucik, Matju ……..3:3 (48:41)

Sędzia: Slayu
Technik: Matic

Z jednej strony nic nie musieliśmy, ale fajnie było kontynuować dobrą passę zwycięstw. Red Sox nam się postawiło mimo wszystko, a my już myślami byliśmy w finale. Wszyscy pojechali w miarę równo. Anżej też, choć zerówkowo. Cieszymy się z awansu do finału. To był nasz cel minimum na ten rok. Zdawałem sobie sprawę, że liga jest trudna i w pewnych aspektach nieprzewidywalna. Przeciwnik będzie wymagający, ale stać nas na dużo.

Mezzi (Trener Bad Company)

Dziś jechaliśmy o honor po ostatnim meczu. Nawiązaliśmy walkę i to cieszy. Ten skład był trochę eksperymentalny. Teraz jedziemy o brąz który tak lubią kobiety 😀 Dla Bad powodzenia w finale.

Jessup (Trener Red Sox)

Dla kogo finał? – zapowiedź rewanżów 1/2 DMP ISQ

W poniedziałek i we wtorek odbędą się mecze rewanżowe DMP ISQ. Zwycięzcy wejdą do upragnionego finału, przegranym pozostanie jazda o brązowy medal. Czego możemy się spodziewać?

Dobre Duszki – Fajrant Team, 15.03.21 – godz. 21:30

Pierwszy mecz dostarczył naprawdę wiele emocji. Ze zwycięstwa cieszyła się ekipa Fajrant Team. Dziesięciopunktowa zaliczka daje dużą nadzieję na to, że FT znajdzie się w wielkim finale. Kluczem do sukcesu ekipy Plonka była wyrównana ekipa. Większość zawodników pojechała na poziomie 8-10 punktów. W rewanżu taka postawa powinna wystarczyć, by znaleźć się w meczach o złoty medal. Ekipa złożona z Cysa, Paboła, Plonka, Vanpraaga czy Molkena daje nadzieję na końcowy sukces.

Dobre Duszki zdają sobie sprawę, że finał im ucieka. Lowigus próbował ratować sytuację rezerwami taktycznymi, dzięki czemu strata wynosi dziesięć oczek. Kasper i Malak to liderzy klubu. Reszta musi wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności, jeśli marzy im się jazda o złoto.

Bad Company – Red Sox, 16.03.21 – godz. 21:00

Ekipa Bad Company wygrywając z Red Sox nie otworzyła sobie drzwi do fazy finałowej, ale je wyważyła. Trzydzieści punktów zapasu wydaje się nie do odrobienia, aczkolwiek sport żużlowy zaskakiwał nas niesamowitymi zdarzeniami, więc w ISQ także nie należy mówić nigdy.

W Bad Company trudno szukać słabych punktów. Paweu i Mezzi to ścisła czołówka statystyk. Matic i Tępy notują przy swoich nickach dwucyfrówki, a swoje dokładają Kamerun i Delejt. Zwyżkę formy notuje Apocalips, który ostatnio wygrał Brązowy Kask.

Red Sox stoi przed arcytrudnym zadaniem. Nawet jeśli nie uda się odrobić strat, to Skarpetki pojadą o jak najlepszy wynik. Zadbają o to na pewno Witek, Jessup czy Guru. Dzielnie powinni ich wspierać Boski, Kwiti czy Strc.

Red Sox – Bad Company 30:60. Obrońcy tytułu jedną nogą w finale

Za nami pierwszy mecz półfinałowy Drużynowych Mistrzostw Polski ISQ. W nim zmierzyły się ekipy Red Sox oraz Bad Company. Zwycięstwo odnieśli zawodnicy Mezziego, 60:30.

Początek meczu nie sugerował, że skończy się to takim wynikiem. Do dziewiątego biegu utrzymywał się stan +8 dla Bad. Jednak końcówka należała do mistrzów sezonu 12′.

Najlepszym zawodnikiem spotkania okazał się Apocalips (14+1). Dzielnie wspierali go Mezzi, Paweu i Tępy.

W szeregach Red Sox najlepiej spisał się Guru, zdobywca 10 punktów. Łatać wynik próowali Witek (8+1) oraz Boski (7).

W środę drugi półfinał pomiędzy Fajrant Team a Dobrymi Duszkami.

Red Sox – Bad Company 30 : 60

Red Sox – 30:
9. Guru 10 (2,3,2,0,1,2)
10. Igor 1+1 (1*,-,-,-,0)
11. Strc 0 (0,0,-,-,-)
12. Boski 7 (1,1,3,1,1,-)
13. Witek 8+1 (3,2*,1,1,0,1)
14. Cokus 0 (0,-,-,-,0)
15. Jessup 4 (3,0,0,1,0)
16. Kwiti 0 (0,0)

Bad Company – 60:
1. Tępy 10+2 (0,2*,2*,3,3)
2. Apocalips 14+1 (3,3,3,3,2*)
3. Mezzi 13 (3,1,3,3,3)
4. Kamerun 4+1 (2*,d,1,-,1)
5. Paweu 11+1 (2,2,2,2*,3)
6. Delejt 4+3 (1*,1*,0,2*,-)
7. Matic 4+2 (2*,2*)
8. Matju ns

Bieg po biegu:
1. Apocalips, Guru, Igor, Tępy ……..3:3
2. Mezzi, Kamerun, Boski, Strc ……..1:5 (4:8)
3. Witek, Paweu, Delejt, Cokus ……..3:3 (7:11)
4. Apocalips, Tępy, Boski, Strc ……..1:5 (8:16)
5. Jessup, Witek, Mezzi, Kamerun (d) ……..5:1 (13:17)
6. Guru, Paweu, Delejt, Jessup ……..3:3 (16:20)
7. Apocalips, Tępy, Witek, Kwiti ……..1:5 (17:25)
8. Mezzi, Guru, Kamerun, Jessup ……..2:4 (19:29)
9. Boski, Paweu, Jessup, Delejt ……..4:2 (23:31)
10. Tępy, Matic, Witek, Kwiti ……..1:5 (24:36)
11. Mezzi, Delejt, Boski, Witek ……..1:5 (25:41)
12. Apocalips, Paweu, Boski, Guru ……..1:5 (26:46)
13. Mezzi, Apocalips, Guru, Igor ……..1:5 (27:51)
14. Tępy, Guru, Kamerun, Cokus ……..2:4 (29:55)
15. Paweu, Matic, Witek, Jessup ……..1:5 (30:60)

Sędzia: Leigh
Technik: Strc
Obserwator nr 69

Gratulacje dla całej naszej drużyny za świetny mecz. Po raz kolejny pokazaliśmy, jak mocnym i wyrównanym zespołem dysponujemy. Z tego względu np. jeden z naszych liderów, Matic, pojechał tylko dwa razy. Mam nadzieję, że w rewanżu sobie to odkuje. 60:30 w półfinale DM ISQ… kto by pomyślał. Początek był wyrównany i spodziewałem się zaciętego spotkania do samego końca. Jednak od połowy meczu coś się w RS zacięło, a my jechaliśmy jak z nut. Trochę nam też sprzyjało momentami szczęście. Jeśli chodzi o mój występ… to było dobrze 🙂 Forma z Brązowego Kasku nadal jest i oby tak do końca sezonu. Podziękowania dla rywali.

Apocalips (Zawodnik Bad Company)

Gratuluję Bad Company awansu do finału. Rywale rozklepali nas jak kotlet schabowy na niedzielny obiad. Byli po prostu lepsi. W naszej drużynie za dużo marudzenia, przemotywowania, mądrowania, dyskusji z trenerem, żądań startów. I nie wiem po co, jak pojechaliśmy totalny piach. Dobrze, że chociaż 30 punktów jest, ale to i tak kompromitacja – największa w dziejach Red Sox. Tyle to nawet – z całym szacunkiem – nie przegrywali Rycerze Zodiaku czy Champions Team. A my mówiliśmy o mistrzowskich aspiracjach. I okazuje się, że aspiracje to my możemy mieć, ale sięgające awansu do play-off. Gdzie Bad Company pokonać? Zawiedliśmy oczekiwania wszystkich. Wiadomo, że kibice chcieli, by to niby mocne Red Sox ujarzmiło Bad Company i pokazało im gdzie raki zimują. No to teraz jesteśmy jak te strusie, co wbiły głowy nawet nie w piasek, ale w beton. Musimy spiąć pośladki i pokazać coś w meczu o brąz, by medale zawisły na naszych szyjach. I koledzy z Red Sox: przegrywamy jako drużyna i wygrywamy jako drużyna. Nie można po zwycięstwach klepać się po plecach i mówić, że jesteśmy fajni. Jesteśmy – wiadomo. Ale po porażce nie można się obrażać, że ten miał taki numer, a nie inny, a ten już nie chce jechać, a ten to znał odpowiedzi na 9 pytań, ale na 6 w których jechał już nie znał. Ja też nie znałem odpowiedzi na 5 z 6 swoich pytań i trudno. To tylko ISQ. Następnym razem będzie lepiej. Bo gorzej już chyba być nie może.

Witek (Zawodnik Red Sox)