Daniel z hat-trickiem. Medaliści IM Ligi Miast zabrali głos

To już koniec tej edycji Ligi Miast. Wakacyjną rozgrywkę zwieńczyły Indywidualne Mistrzostwa LM. Na liście startowej znalazło się szesnastu najlepszych, choć nie wszyscy pojawili się na czacie. Po emocjonujących zawodach górą był Daniel.

– Analizowałem przed zawodami układ numerów startowych i uważałem, że najważniejsze będą już dwa pierwsze starty. Od razu na początek mierzyłem się z Kasperem. Udało się wygrać, a potem cały czas byłem w czołówce. Zdarzały się pytania, na które od razu znałem odpowiedź, ale raz mimo to przegrałem z Witkiem, który był po prostu szybszy. Dla odmiany w pierwszym starcie nie znałem odpowiedzi, ale spisałem od Jessupa, który pomylił klucz i w ten sposób zdobyłem trzy punkty – powiedział Daniel.

– Bardzo cieszę się z wygranej. Skompletowałem pewien hat-trick – po reaktywacji naszego quizu odbył się finał IM roku 2020, właściwy finał IM sezonu 13 i teraz finał IM ligi miast. Udało mi się wygrać wszystkie trzy turnieje, co oczywiście daje mi dużą radość – dodał triumfator IM Ligi Miast.

Drugi na finiszu był Witek. Zawody zaczął słabo – po dwóch pierwszych biegach miał 2 punkty – ale potem wygrywał już wszystko. – Finał IM Ligi Miast przypomniał mi finał IM ISQ, w którym triumfowałem. Też po dwóch biegach wydawało się, że już straciłem szansę na sukces. Później jednak pokonałem Daniela, wygrałem dwa pozostałe biegi, w tym też dzięki literówkom Kaspera. Cieszę się z medalu, bo miałem już różne myśli dotyczące przyszłości w ISQ, ale ten wynik jest motywacją do dalszych startów – przyznał częstochowianin.

Trzeci był z kolei PeeR, który przed ostatnim biegiem miał szansę nawet na triumf. Został jednak wykluczony za limit. – Fajne i ciekawe zawody. Cieszę się, że w tak mocnej stawce udało mi się wskoczyć na podium, a przede wszystkim z tego, że zdarza mi się znać odpowiedzi na coraz więcej pytań. Choć szkoda tego ostatniego biegu, bo trójka i nawet lepsze miejsce były na widelcu, ale totalnie się pogubiłem i za szybko wystrzelałem z odpowiedzi. Warto wspomnieć, że Speedi też szedł na medal, ale przeszkodziły lagi. Także kto wie, może CT postraszy w tym sezonie faworytów? – powiedział PeeR.

Start a Conversation

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *